W poniedziałek w Warszawie przebywał litewski minister energetyki Dainius Kreivis. W związku z zakończeniem w tym roku budowy gazociągu (GIPL) przez Polskę i Litwę, gość omówił ze stroną polską możliwość maksymalnego wykorzystania gazociągu do handlu gazem. Kreivis spotkał się m.in. z Piotrem Naimskim pełnomocnikiem polskiego rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

– Chodzi o to, jak najlepiej wykorzystać nasze nowe połączenie międzysystemowe Litwa-Polska. Musimy wspólnie określić, jakie powinny być warunki i taryfy oraz czy możliwe są zniżki na taryfy transportu surowca przez to połączenie – powiedział minister agencji BNS

Według strony litewskiej uzgodniono, że operatorzy systemów przesyłowych i organy regulacyjne obu krajów przedstawią rozwiązania dotyczące możliwości stworzenia najkorzystniejszych warunków do handlu usługami gazociągu. „Taryfy stosowane w połączeniu międzysystemowym, biorą pod uwagę koszty operatorów. Tak więc nasi operatorzy, wraz z regulatorami, znaleźliby sposoby na utrzymanie tych taryf na jak najniższym poziomie, aby zmaksymalizować handel w jednym i drugim kierunku – wyjaśnił D. Kreivis

""

Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej

energia.rp.pl

Zdaniem ministra, jeśli weźmiemy pod uwagę rozwój polskiego rynku gazu i duże zapotrzebowanie na gaz na Ukrainie, to „istnieje duże prawdopodobieństwo, że nasz gaz znajdzie rynek w Europie Środkowo-Wschodniej” właśnie przy pomocy gazociąg GIPL.

Gazociąg liczyć będzie 343 km po stronie polskiej i 165 km po litewskiej. Projektowi przyznano łączne wsparcie finansowe ze środków Unii w kwocie 266,4 miliona euro, z programu Connecting Europe Facility (CEF).

Litwa otrzymuje najwięcej gazu LNG przez terminal w Kłajpedzie. We wtorek zawinął tam niewielki gazowiec z ładunkiem gazu (9,5 tyś. m3) z rosyjskiego Novateku. To już 49 taki ładunek od października 2020 r. Litwa importuje gaz skroplony głównie z Norwegii i USA. Nie kupuje nic w Gazpromie.