Sąd uwolnił byłego prezesa Lotosu

The logo of Grupa Lotos SA sits above the company's headquarters in Gdansk, Poland, on Monday, Dec. 6, 2010. Russian companies such as OAO Gazprom's oil arm and OAO Rosneft are interested in acquiring Grupa Lotos SA, PolandÕs second-biggest refiner, and may team up to make a competitive bid, said Energy Minister Sergei Shmatko. Photographer: John Guillemin/Bloomberg

Gdański sąd odrzucił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie Pawła O. Wcześniej poręczenie za niego złożył Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club.

Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club, złożył do Sądu Rejonowego Gdańsk – Południe poręczenie za Pawła O., prezesa Grupy Lotos w latach 2002-2016, któremu prokuratura postawiła zarzut niegospodarności w zarządzaniu mieniem gdańskiej rafinerii. – Gwarantuję, że stawi się na każde wezwanie organów prowadzących postępowanie oraz zapewniam, że nie będzie w sposób bezprawny utrudniał postępowania karnego – napisał w piśmie skierowanym do sądu.

Dodał, że były prezes jest znanym i poważanym biznesmenem, którego zawsze cechowała wysoka kultura osobista oraz uczciwość. – Jestem przekonany, że nie będzie na wolności utrudniał postępowania. Zaręczam, że dołożę wszelkich starań, by swoją postawą nie dał żadnych powodów do wysunięcia względem niego żadnych zarzutów o zakłócanie prawidłowości toczącego się postępowania – przekonuje Goliszewski. Nie wiadomo, czy sąd podczas czwartkowego posiedzenia w sprawie nadużyć w Lotosie brał pod uwagę to pismo. Faktem jest natomiast, że odrzucił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie Pawła O. Nie zastosował też wobec niego żadnych środków zapobiegawczych.

We wtorek funkcjonariusze CBA zatrzymali Pawła O. wraz z trzema innymi osobami w związku ze śledztwem dotyczącym wyrządzenia Lotosowi znacznej szkody majątkowej. Z kolei w środę prokuratura przedstawiła im zarzuty niegospodarności. – Byłemu prezesowi zarządu oraz byłemu zastępcy dyrektora generalnego prokurator przedstawił zarzut wyrządzenia spółce Lotos znacznej szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 246 tys. zł poprzez zawarcie, w roku 2011, z jednym z podmiotów zewnętrznych, fikcyjnej umowy o świadczenie usług doradczych. Umowa ta została zawarta z jednoczesnym pominięciem obowiązujących w spółce procedur dotyczących zakupu w trybie negocjacyjnym – poinformował w środę Maciej Załęski, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Były prezes Lotosu złożył w prokuraturze oświadczenie w prowadzonej sprawie i nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Ponadto jego pełnomocnik, mecenas Janusz Kaczmarek, zapowiedział złożenie zażalenia na zatrzymanie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jakucja odłączona od zasilania

Moskwa wprowadziła w swojej największej i najzimniejszej prowincji stan wyjątkowy. Pożar w rejonowej elektrowni ...

Fiasko aukcji dla ekosiłowni. Ministerstwo Energii milczy

Startujący w testowej aukcji dla odnawialnych źródeł energii producenci muszą do środy czekać w ...

Polska dyskutuje z Brukselą o rynku mocy

Projekt ustawy o rynku mocy ma szansę wrócić na agendę sejmową za miesiąc – ...

Apelacja Kremla w sprawie odszkodowania za przejęcie Jukosu

Moskwa walczy w sądzie międzynarodowym, by nie zapłacić akcjonariuszom Jukosu gigantycznego, zasądzonego odszkodowania. I ...

Uran z Kazachstanu króluje w USA

Kazachstan został liderem dostaw uranu do amerykańskich elektrowni jądrowych. Z podium zepchnął Rosję. Uran ...

Prezes URE zaniepokojony zamrożeniem cen prądu

Na wprowadzone w błyskawicznym tempie przepisy, mające na celu utrzymanie w 2019 r. rachunków ...