Energia będzie drożeć

Komisja Europejska przedstawi w tym tygodniu swe plany dotyczące bardziej ekologicznej energetyki. Z projektu wynika, że wzrosną koszty jej tworzenia

Publikacja: 12.12.2011 15:22

Energia będzie drożeć

Foto: Bloomberg

Ceny elektryczności będą rosnąć do około 2030 r., ale nowe systemy jej produkowania wpłyną na ich obniżenie, bo początkowe koszty wykorzystywania odnawialnych źródeł są wysokie, ale źródła te są bezpłatne.

Komisja opracowała pięć scenariuszy powstawania do 2050 r. tzw. miksu energetycznego. W wariancie najtańszym średnia cena elektryczności wyniosłaby 146,2 euro za megawatogodzinę (MHh), a w najdroższym – 198,9 euro.

Zasadniczym czynnikiem hamującym wzrost en  jest sprawność energetyczna. "Jej poprawa jest priorytetem w każdym scenariuszu przewidującym odchodzenie od emisji spalin. Należy sprawnie wdrażać obecne inicjatywy dla osiągnięcia zmiany" – stwierdza projekt dokumentu Brukseli.

- We wszystkich scenariuszach musi znacząco wzrosnąć udział odnawialnych źródeł, aby można było osiągnąć nasze cele ochrony klimatu, a źródła te staną się zasadniczą częścią miksu energetycznego - podkreślił komisarz ds.energetyki, Guetnther Oettinger. Na energię ze źródeł odnawialnych przypadnie  w 2050 r. co najmniej 55 proc. ostatecznego spożycia brutto wobec obecnych 10 proc.

Projekt  unijnej wizji dodaje, że Europa potrzebuje  "znacznie większej ambicji politycznej i większego poczucia pilności", aby zrealizować w terminie planowaną zmianę.

Bruksela publikuje mapę drogową dla energetyki po podobnej z początku roku, dotyczącej zmniejszenia emisji CO

2

o ponad 80 proc. do połowy obecnego wieku. Naukowcy stwierdzili, że emisje spalin muszą do tego czasu zmaleć o 80-95 proc., aby można było powstrzymać ocieplanie klimatu w granicach 2 stopni Celsjusza, co ich zdaniem jest niezbędne dla uniknięcia najgorszych skutków zmiany klimatu.

Dotychczas Unia Europejska miała trzy cele w polityce energetycznej do 2020 r.:  zmniejszyć emisje o 20 proc., zwiększyć udział energetyki odnawialnej w miksie o 20 proc. i poprawić sprawność o 20 proc. Planowo zmierza do realizacji dwóch pierwszych celów, a jest w połowie drogi, jeśli idzie o ten trzeci, który nie ma mocy obowiązującej.

Unia musi dopiero uzgodnić oficjalną politykę o zwiększeniu swych ambicji dotyczących środowiska po 2020 r., ale  stara się konsultować decyzje dotyczące inwestowania publikując co jakiś czas mapy drogowe.

Energetyka jądrowa i gaz

Niemcy zapoczątkowały odchodzenie od energetyki  jądrowej po kataklizmie w Japonii, ale mapa drogowa Brukseli argumentuje, że jest to bezpieczne źródło energii dla wielu odbiorców, emitujące mało spalin. "Ta energetyka będzie musiała zapewnić znaczący wkład w proces przekształcania energetyki w tych krajach, które już go zapoczątkowały. Jest nadal głównym źródłem produkcji elektryczności przy małej emisji CO

2

".

Ekolodzy i politycy z partii Zielonych uważają, że Komisja wyraźnie faworyzuje energetykę jądrową  kosztem odnawialnej. – Ta mapa drogowa jest nazbyt optymistyczna co do kosztów energetyki jądrowej i pesymistyczna odnośnie do rosnącej krzywej energetyki odnawialnej – stwierdził wiceprzewodniczący Zielonych w Parlamencie Europejskim, Claude Turmes.

Projekt dokumentu uważa gaz ziemny za drugi ważny czynnik, który będzie pomostem dla paliw kopalnych podczas  przechodzenia na system o niskiej emisji spalin. "Zastąpienie w krótkiej perspektywie węgla i ropy gazem przyczyni się do zmniejszenia emisji spalin przy obecnej technologii co najmniej do 2030-2035 r.".

Ceny gazu

Z związku z trwającą debatą o zaletach cen spot wobec uzgadnianych długofalowo projekt stwierdza, że długoterminowe kontrakty na dostawę gazu będą niezbędne dla uzasadnienia nakładów kapitałowych w wydobycie gazu i w infrastrukturę do jego przesyłania. "Będzie jednak także potrzebna większa elastyczność w formule cenowej oraz odejście od indeksacji od cen ropy naftowej, jeśli gaz ma pozostać konkurencyjnym paliwem w produkcji elektryczności" – dodaje Bruksela.

Około 40 proc. gazu importowanego przez Europę pochodzi z Rosji, a indeksacja jego ceny od cen ropy stanowi 69 proc. cen. Indeksacja zaszkodziła europejskim firmom dystrybucji gazu, związanym długoterminowymi umowami z dostawcami, bo musieli sprzedawać gaz po niższych cenach detalicznych wobec ustalanych swobodnie na rynku transakcji spot.

Komisja stwierdziła też, że niekonwencjonalne zasoby gazu i rozszerzający się rynek gazu sprężonego (LNG) może zmniejszyć zaniepokojenie zależnością od importu, np. od dominującego dostawcy, jakim jest Rosja, ale za wcześnie jeszcze na mówienie, czy  zasoby gazu łupkowego w Polsce mogą okazać się znaczące.

Dwutlenek węgla

Technologia wychwytywania i magazynowania  tego gazu (CCS) może przyczyni  się w dużym stopniu do przyszłości Europy z małymi emisjami, o ile osiągnie ona ekonomiczną drożność . "Jeśli CCS będzie dostępna i zastosowana  na szeroką skalę, to gaz może stać się źródłem małej emisji spalin, jednak  bez CCS długoterminowa rola gazu ograniczy się do elastycznego źródła wsparcia i uzupełniającej mocy tam, gdzie podaż energii z odnawialnych źródeł  będzie zmienna".

Projekt dokumentu stwierdza, że system handlu emisjami spalin ETS  pozostaje centralnym filarem europejskiej polityki klimatycznej, ale dodaje, że zbyt duże ceny praw do tych emisji mogą zaszkodzić konkurencyjności Europy i zwiększyć ryzyko wyciekania praw do emisji, jeśli firmy będą przenosić się poza Unię. Na razie jednak nigdzie ceny tych praw nie są nigdzie dość wysokie, aby zachęcać do inwestowania w ekologię.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie