Łupki tylko dla Polaków

Główny geolog kraju nie chce, by Amerykanie inwestowali u nas w gaz. Ale to opóźni rozwój jego wydobycia.

Publikacja: 13.05.2013 02:55

Łupki tylko dla Polaków

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski Bartłomiej Żurawski

Polski rząd w sprawie wydobycia gazu „idzie na wojnę z Ameryką" – tak zagraniczne firmy oceniają postawę naszych władz. Zdanie o wojnie pochodzi  z  poufnej notatki przygotowanej dla ambasady kraju zainteresowanego wydobywaniem gazu łupkowego w Polsce, do której dotarła „Rz".

Notatkę napisał uczestnik niedawnego zamkniętego dla mediów spotkania przedstawicieli branży łupkowej z całego świata z głównym geologiem, wiceministrem środowiska Piotrem Woźniakiem odpowiedzialnym za strategię rozwoju wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Autor notatki uważa, że polski rząd nie chce zagranicznych, szczególnie amerykańskich, inwestycji w polski gaz łupkowy.

Spotkanie odbyło się 8 marca 2013 r. w warszawskim hotelu Polonia i wzięło w nim udział ponad 130 inwestorów, biznesmenów, dyplomatów oraz przedstawicieli największych światowych izb handlowych i koncernów działających w Polsce. Chcieli porozmawiać m.in. o zapowiedzianej przez rząd jeszcze w 2011 r. nowej ustawie, która ureguluje zasady wydobywania w Polsce gazu łupkowego.

6 odwiertów poszukiwawczych gazu łupkowego wykonała każda z trzech najbardziej zaawansowanych na tym polu firm

Rozmawialiśmy z kilkoma uczestnikami spotkania z min. Woźniakiem. Odnieśli wrażenie, że mimo głośnych deklaracji z ostatnich lat m.in. premiera i szefa dyplomacji, rząd RP nie chce inwestować w gaz łupkowy. I to mimo że – jak powiedział nam jeden z rozmówców – jego wydobycie „może pozytywnie zmienić Polskę w takim stopniu, jak zmienił ją ruch Solidarności". W notatce czytamy, że to, co mówił główny geolog, niewiele miało wspólnego z budowaniem partnerskich relacji z potęgami biznesowymi z USA i Kanady. „To była deklaracja wojny z Ameryką Płn." – pisze wręcz autor notatki. Woźniak stwierdził m.in., że amerykański sprzęt nie nadaje się do poszukiwań gazu w Polsce.

– Ludzie odpowiedzialni za energetykę forsują pomysł, by energetyka pozostała w polskich rękach – mówi jeden z uczestników spotkania.

Mimo zapowiedzi rządu i znaczenia, jakie gaz łupkowy może mieć dla naszej suwerenności energetycznej, jego poszukiwania zwalniają. Dwa wielkie koncerny energetyczne z Ameryki Północnej – Marathon Oil i Talisman – podjęły ostatnio decyzję o wycofaniu się z inwestycji w Polsce. Tymczasem USA to absolutny lider wydobycia gazu łupkowego. Uważa się, że to dzięki niemu Ameryka ma szansę na szybsze wyjście ze spowolnienia gospodarczego.

Minister Woźniak od 19 kwietnia nie znalazł dla nas czasu na rozmowę.

Polski rząd w sprawie wydobycia gazu „idzie na wojnę z Ameryką" – tak zagraniczne firmy oceniają postawę naszych władz. Zdanie o wojnie pochodzi  z  poufnej notatki przygotowanej dla ambasady kraju zainteresowanego wydobywaniem gazu łupkowego w Polsce, do której dotarła „Rz".

Notatkę napisał uczestnik niedawnego zamkniętego dla mediów spotkania przedstawicieli branży łupkowej z całego świata z głównym geologiem, wiceministrem środowiska Piotrem Woźniakiem odpowiedzialnym za strategię rozwoju wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Autor notatki uważa, że polski rząd nie chce zagranicznych, szczególnie amerykańskich, inwestycji w polski gaz łupkowy.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie