Jakie ułatwienia dla małych i średnich firm, które chcą produkować energię odnawialną, wprowadza nowelizacja prawa energetycznego?

Dr Zdzisław Muras:

To są przede wszystkim korzyści związane z ułatwieniem przyłączenia mikroźródła do sieci elektroenergetycznej. W sytuacji, gdy podmiot ubiegający się o przyłączenie mikroinstalacji jest przyłączony do sieci jako odbiorca końcowy, a moc zainstalowana mikroinstalacji nie jest większa niż określona w aktualnie posiadanych warunkach przyłączenia, to przyłączenie do sieci odbywa się jedynie na podstawie zgłoszenia. W innym przypadku potrzebna jest umowa przyłączeniowa. Ponadto odbiorca końcowy posiadający mikroinstalację nie ponosi żadnych dodatkowych opłat. Nie tylko koszty instalacji układu zabezpieczającego i układu pomiarowo-rozliczeniowego pokrywa operator systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego, ale nie może obciążyć takiego podmiotu żadnymi innymi kosztami.

Czy firma potrzebuje koncesji jeśli zamierza dostarczać energię odnawialną z mikroźródła?

Tak. Zwolnienie z obowiązku posiadania koncesji dotyczy tylko osób fizycznych nie prowadzących jakiejkolwiek działalności gospodarczej. Tak samo tylko osoby fizyczne mogą skorzystać ze stałej ceny zakupu wytworzonej energii. Gwarantowana cena zakupu energii z mikroinstalacji wynosi 80 proc. ceny z rynku konkurencyjnego w poprzednim roku (w 2013 będzie to zatem ok. 161 zł/MWh). Należy jednaka pamiętać, że główną korzyścią dla odbiorcy ma być koszt uniknięty, czyli ile nie będzie musiał zapłacić za energię, którą musiałby kupować od sprzedawcy, a to już ponad 500 zł/MWh.  Przedsiębiorca posiadający koncesję na wytwarzanie energii może nadal korzystać ze wsparcia w postaci obowiązku zakupu energii i świadectw pochodzenia.

Wynagrodzenie wysokości 80 proc. ceny energii może nie być wystarczającą zachętą do sprzedaży energii z mikroinstalacji.

To prawda. Jednak tak jak wspominałem podstawowym elementem systemu jest koszt uniknięty. W Polsce podobnie jak w innych krajach europejskich chodzi o to, by właściciel mikroźródła zużywał jak najwięcej energii na własny użytek i zwykle to nie cena energii elektrycznej wprowadzanej do sieci decyduje o zakresie wsparcia ale dodatkowe „subsydia" np. może to być (i najczęściej w Europie bywa) wsparcie w postaci tzw. FIT. W Europie stawki FIT są bardzo zróżnicowane, np. w Niemczech opłaca się gospodarstwom domowym korzystać ze źródeł fotowoltaicznych już przy subwencji 0,7 eurocentów do kWh.

Ale nowelizacja tzw. małego trój paku energetycznego nie wprowadziła FIT.

Taka propozycja znajdowała się w tzw. dużym trójpaku. Wypłatą FIT miał się zająć nowo powołany podmiot - sprzedawca zobowiązany. Obecnie ministerstwo gospodarki przedstawiło projekt założeń wsparcia mikroinstalacji oparty dodatkowo o wsparcie inwestycyjne zamiast eksploatacyjnego (FIT). Na rynku kolektorów słonecznych ta forma wsparcia sprawdziła się.