Reklama

Europejska kłótnia o biopaliwa

Kraje Unii Europejskiej nie były w stanie porozumieć się w sprawie ograniczenia udziału konwencjonalnych biopaliw z upraw rolnych w paliwach transportowych z obecnych 10 proc. do 7 proc. Propozycji nie poparły Polska i Węgry. A m.in. Belgia, Włochy i Holandia domagały się większych ograniczeń.

Publikacja: 13.12.2013 12:00

Europejska kłótnia o biopaliwa

Foto: Bloomberg

Biopaliwa produkowane z kukurydzy i soi ograniczają uprawy przeznaczone na cele żywnościowe - twierdzą zwolennicy ograniczenia, dodając, że zbyt duża ilość upraw pod biopaliwa podniesie ceny soi i kukurydzy oraz rzepaku, a to wywinduje ceny żywności na światowych rynkach.

Organizacje ekologiczne argumentują, że aby uprawiać rośliny energetyczne, w niektórych krajach karczuje się lasy, co w efekcie podnosi emisje CO2 (tzw. czynnik ILUC). Przeciwnicy takiego podejścia wskazują jednak na brak danych naukowych potwierdzających negatywny wpływ biopaliw na użytkowanie gruntów i emisje CO2.

Kłótnia o procenty

Zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami państwa członkowskie muszą do 2020 r. zapewnić co najmniej 10-proc. udział paliw ze źródeł odnawialnych w transporcie. W ubiegłym roku Komisja Europejska zaproponowała, by w związku z efektem ILUC o połowę zmniejszyć udział biopaliw konwencjonalnych (z upraw rolnych) w realizacji tego celu. Druga połowa musiałaby być realizowana przez biopaliwa drugiej generacji, np. z odpadów, czy alg. Takiej propozycji sprzeciwiała się Polska, wskazując na koszty dla gospodarki i sektora biopaliw.

By osiągnąć kompromis między krajami UE, litewska prezydencja zaproponowała 7-proc. próg dla udziału konwencjonalnych biopaliw, jednak dla krajów takich jak Belgia, Włochy, Dania, Holandia i Luksemburg była to za mało ambitna propozycja.

- Dzisiejsza porażka w przeciwdziałaniu niszczącym skutkom unijnej polityki w zakresie biopaliw jest nie do pomyślenia. Używanie żywności do napełniania naszych baków przyczynia się do wylesiania, wyższej emisji gazów cieplarnianych i presji na rynki żywności. (...) Konkurencja o ziemię pomiędzy uprawą biopaliw i produkcją żywności musi być natychmiast zakończona - skomentował dyrektor ds. polityki leśnej z Greenpeace Sebastien Risso.

Reklama
Reklama

- Sprzeciw Polski zablokował przyjęcie kompromisowej wersji reformy europejskich regulacji dotyczących stosowania biopaliw, przygotowanej przez prezydencję litewską - ocenił Instytut Spraw Obywatelskich.

- Byliśmy przeciwni rozwiązaniom związanym z ILUC, ponieważ w naszej ocenie on jest źle skonstruowany od strony metodologicznej, oparty na mocno dyskusyjnych przesłankach - powiedział wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz. Przyjęcie propozycji w obecnym kształcie miałoby - w jego opinii - negatywne konsekwencje dla polskiej gospodarki w dłuższym okresie.

We wrześniu niewielką większością głosów europosłowie opowiedzieli się za ograniczeniem z 10 do 6 proc. udziału w paliwach transportowych biopaliw z upraw rolnych. KE i PE chcą w zamian promować biopaliwa drugiej generacji, czyli produkowane z surowców celulozowych jak glony, odpady tartaczne czy trawy.

Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Energetyka
Tak zmienia się polski miks energetyczny. Podsumowanie kluczowych zmian w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama