Święty Graal pojazdów elektrycznych dostępny za 8 lat

Za 8 lat na stacji naładujemy samochód w 10 min i będziemy mieli zasięg 600-700 km. To będzie Święty Graal pojazdów elektrycznych – mówi Bartek Kras, Impact Clean Power Technology, gość programu Michała Niewiadomskiego.

W przemyśle motoryzacyjnym powszechnie używa się ogniwa litowo-jonowego. Ono ewoluuje bez gwałtownej rewolucji. – Nie spodziewamy się w ciągu paru lat drastycznego powiększenia pojemności – mówił Kras.

Obecny trend to instalacja większej ilości baterii w pojazdach. – W nowych konstrukcjach bateria stanowi całą podłogę pojazdu. Umożliwia to wydłużenie zasięgu do rozsądnych wartości, 350-400 km na jednym ładowaniu. Jednak taki pojazd trzeba ładować przez całą noc – tłumaczył gość.

Zaznaczył, że drugą generację, baterie litowo-tytanowe można ładować bardzo szybko.- Są już komercyjnie dostępne i pojawiły się w autobusach elektrycznych. Solaris i Ursus są pionierami tego rozwiązania. W kilka minut można naładować autobus, ale wymaga to skomplikowanej infrastruktury. Przeniesienie tej technologii do samochodu jest trudne – ocenił Kras.

Przyznał, że dzisiejsze zasoby lity nie są problemem.

– Przewidujemy, że w Europie będziemy potrzebować ok. 100 GWh baterii dla przemysłu motoryzacyjnego, energetyki i telekomunikacji w 2028 r. Dla takich ilości lit będzie ciągle dostępny – stwierdził gość.

Podkreślił, że w laboratoriach trwają prace nad następnymi generacjami baterii. – Na horyzoncie 10 lat, pojawiają się technologie, które zastąpią lit, np. sodowo-jonowe. Takie prace są prowadzone również w Polsce – przypomniał.

– Krytycznym surowcem jest kobalt, ale już są testowane baterie bez kobaltu. Pojawią się za 5-6 lat – dodał.

Drugim trendem jest zwiększanie gęstości baterii. – Dzisiaj komercyjne ogniwa mają 250 Wh/kg. Za 3-4 lata będą miały nawet 350 Wh/kg. To pozwoli zwiększyć zasięg samochodów o kolejne 200-300 km – tłumaczył Kras.

Obliczył, że za 5 lat samochód elektryczny będzie miał zasięg 500-600 km po długotrwałym nocnym ładowaniu.

– Równocześnie rozwijamy technologię szybkiego ładowania, ale tutaj gęstość energii jest połowę mniejsza – dodał.

Kras prognozował, że za 8 lat bateria będzie miała bardzo dużą gęstość energii i będzie szybko ładowalna. – Za 8 lat na stacji naładujemy samochód w 10 min i będziemy mieli zasięg 600-700 km. To będzie Święty Graal pojazdów elektrycznych – stwierdził.

Gość zaznaczył, że w Polsce prowadzimy prace nad takimi bateriami i powinniśmy być z tego dumni.

– W Polsce nie zrobimy lepszego silnika diesla niż Niemcy, ale mamy szansę zrobić ogniwo, którego nie będziemy się wstydzić. Będziemy je nawet pokazywać Japończykom jako lepsze – stwierdził Kras.

Mogą Ci się również spodobać

Tauron sfinalizował zakup kopalni Brzeszcze

Należąca do grupy Tauron spółka Nowe Brzeszcze podpisała w czwartek ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń ...

Niemcy wolą diesla

Mimo skandalu dieslowego Volkswagena w Niemczech chętniej kupują samochody z silnikiem Diesla. Kupują też ...

Instalacje dla Lotosu za 1,26 mld zł

Na 1,26 mld złotych opiewa kontrakt, jaki spółka Lotos Asfalt podpisała z KT Kinetics ...

Amazon otworzył swoją największą farmę wiatrową

Prezes Amazona, Jeff Bezos dokonał w tym tygodniu uroczystego otwarcia największej farmy wiatrowej należącej ...

Będą wypłaty rekompensat za utracone deputaty węglowe

Będą wypłaty rekompensat za utracone deputaty węglowe – zapowiedział w piątek w Sejmie minister ...

Shell żegna Nową Zelandię

Międzynarodowy gigant paliwowy sprzedaje kolejny biznes zagraniczny. Tym razem w Nowej Zelandii. Kupuje go ...