Kontrakty terminowe na gaz ziemny na największym gazowym hubie na terenie Unii Europejskiej – holenderskim TTF podrożały dziś o 2,29 proc. do 95,98 euro za megawatogodzinę. Ceny kontraktów terminowych na gaz ziemny w Wielkiej Brytanii z dostawą w przyszłym miesiącu także były droższe od notowań piątkowych o 2,67 proc. Cena na obu rynkach jest najwyższa od grudnia 2022 r., informuje Reuters.
Wydatki Europy na gaz wyższe o 18 proc.
Według analityków z Mind Energy, nieustanne ataki na statki handlowe w Cieśninie Ormuz, będące konsekwencją wojny rozpętanej przez marcowy atak USA i Izraela na Iran, w połączeniu z niskimi zapasami gazu w Europie tuż przed zimą, pozostają głównymi czynnikami wpływającymi na obecną sytuację w handlu LNG.
Czytaj więcej
Na rynkach europejskich rosną ceny gazu po kolejnych doniesieniach o atakach Iranu na statki w rejonie cieśniny Ormuz w związku z trwającym wciąż k...
Według Rystad Energy, zakłócenia w dostawach zmusiły już nabywców gazu skroplonego do poszukiwania droższych alternatyw. Rystad Energy prognozuje globalne wydatki na LNG w 2026 r. na poziomie 256 mld dol., czyli o 18 proc. wyższe niż szacowano przed wojną.
„Europa ponosi największy ciężar: jej wydatki na LNG wzrosną o co najmniej 12 mld dol., czyli o 18 proc., pomimo spadku popytu o 24 mln ton” – dodają analitycy Rystad.
Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), powiedział w poniedziałek podczas konferencji energetycznej w Singapurze, że nie spodziewa się powrotu w 2027 r. rynków energii do poziomu sprzed konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Nadciąga listopadowy mróz. Europa potrzebuje gazu
Prognozowane dla Europy zimno z falami mrozu nawet do -15 st., prawdopodobnie zwiększy zapotrzebowanie na ogrzewanie. Tymczasem norweski eksport – główne teraz źródło zaopatrzenia w gaz Starego Kontynentu, będzie ograniczony z powodu przestojów konserwacyjnych. A to będzie wymagało zwiększonego poboru gazu z niedawno uzupełnionych magazynów - powiedział Wayne Bryan z LSEG.
Czytaj więcej
Zawieszenie broni, czerwcowe memorandum USA–Iran, jego rozpad, blokada irańskich portów, a w końcu rakiety Huti nad Rijadem. Osiem miesięcy wojny n...
Wykorzystanie europejskich pojemności magazynowych gazu osiągnęło 74,6 proc. Według norm UE powinno do listopada sięgnąć 80 proc. Jednak według analityków jest mało prawdopodobne, by wzrosło. Według Gas Infrastructure Europe wskaźnik ten utrzymuje się na stabilnym poziomie od tygodnia. Według danych firmy analitycznej Gassco, łączna wielkość norweskich zamówień na eksport gazu w poniedziałek wyniosła 324 mln metrów sześciennych dziennie, praktycznie bez zmian w porównaniu z niedzielą.
Kto w UE może spać spokojnie?
Jeżeli chodzi o poszczególne kraje, to najlepsza sytuacja jest w magazynach Łotwy, gdzie zgromadzone zostało tyle gazu, że starczy na 130 proc. rocznego zapotrzebowania kraju. Jednak magazyny te służą nie tylko Łotwie, ale też Estonii i Litwie. W magazynach Austrii gazu starczy na 87 proc. rocznego popytu. W węgierskich poziom surowca też jest bezpieczny – starczy na 55 proc. rocznego popytu. Na Słowacji zapas pokrywa 41 proc. rocznego zapotrzebowania. Te dwa kraje wciąż kupują gaz w Gazpromie, zasilając wojenną kasę Kremla.
Także nasi południowo-zachodni sąsiedzi, Czesi mogą być spokojni o zimę. Mają w magazynach 45 proc. potrzebnego na cały rok gazu. W największych magazynach gazowych UE – niemieckich - surowca starczy już jednak tylko na niecałe 17 proc. rocznego popytu. W polskich, choć są zapełnione gazem pod korek, wystarczy zapasu na 15 proc. rocznego zapotrzebowania. To jednak nie powód do niepokoju. Głównym dostawcą gazu do Polski jest podmorska rura Baltic Pipe z Danii. Polska wydobywa też sama jedną czwartą potrzebnego gazu.