Zgodnie z prawem energetycznym prezesa Urzędu Regulacji Energetyki powołuje premier na pięcioletnią kadencję, spośród osób wyłonionych w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru. Pięcioletnia kadencja Rafała Gawina na stanowisku prezesa URE minęła 23 lipca 2024 r. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zorganizowała nabór na nowego prezesa, termin składania ofert w postępowaniu konkursowym upłynął 19 lipca 2024 r. Do czasu wyboru następcy stanowisko piastuje dotychczasowy prezes.

Czytaj więcej

Nowego prezesa URE na razie nie będzie. Czeka nas nowy konkurs

Nie ma decyzji ws. nowego naboru 

Na początku września – jak wynika z dokumentu opublikowanego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów – nie wyłoniono żadnego kandydata w naborze.

Co więcej – jak informuje nas KPRM – nie ma obecnie decyzji odnośnie nowego naboru. – Natomiast po upływie kadencji, prezes URE (jako pracownik służby cywilnej – red.) pełni swoją funkcję do czasu powołania następcy – informuje KPRM.

Co ciekawe, KPRM przypomina, że ustawa przewiduje możliwość tymczasowego powierzenia wiceprezesowi URE wykonywania obowiązków prezesa URE. – Jednak tylko wyłącznie w ściśle określonych przypadkach, które w chwili obecnej nie występują – ucina KPRM. Pojawiły się bowiem spekulacje, że taka osoba mogłaby przejąć obowiązki dotychczasowego prezesa urzędu. 

Wśród zadań prezesa Urzędu Regulacji Energetyki jest m.in. udzielanie i cofanie koncesji na działalność w sektorze energetycznym, zatwierdzanie i kontrolowanie taryf na sprzedaż paliw gazowych, energii elektrycznej i ciepła oraz stawek opłat przedsiębiorstw sieciowych.