Od środy na stacjach zaczną obowiązywać następujące ceny paliw: za litr benzyny Pb95 kierowcy zapłacą maksymalnie 6,55 zł, za Pb98 – 7,24 zł, a za olej napędowy – 8,28 zł. Benzyna Pb95 potaniała o 3 grosze na litrze, benzyna Pb98 również potaniała o 3 grosze, a cena diesla wzrosła o 10 groszy. Olej napędowy drożeje drugi dzień z rzędu (dzień wcześniej podrożał o 19 groszy). 

Czytaj więcej

Sondaż: Tanie paliwo jest dla Polaków ważniejsze niż obniżenie deficytu w budżecie

Nowe stawki zostały ustalone w ramach reaktywowanego programu Ceny Paliwa Niżej – rząd podkreślał wcześniej, że uzależnia powrót do programu od podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezydent poinformował o podpisaniu ustawy 1 października, a dzień wcześniej weszły w życie rozporządzenia obniżające podatki wliczane w cenę paliw.

Obwieszczenie Ministra Energii z 27 października

Obwieszczenie Ministra Energii z 27 października

Stacje paliw nie mogą sprzedawać benzyny i oleju napędowego powyżej wyznaczonego, maksymalnego pułapu. Ceny maksymalne obowiązują na stacjach w całym kraju.

Maksymalne ceny paliw na 28 października:

  • benzyna Pb95 – 6,55 zł za 1 dm3 (6,07 zł netto)
  • benzyna Pb98 – 7,24 zł za 1 dm3 (6,71 zł netto)
  • olej napędowy – 8,28 zł za 1 dm3 (7,67 zł netto)

W jaki sposób rząd ustala ceny maksymalne paliw?

2 października rząd uruchomił trzecią odsłonę pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Tego dnia opublikowane zostały przepisy obniżające VAT i akcyzę na paliwa. Rząd wskazywał wcześniej, że ich celem jest obniżenie cen benzyny i oleju napędowego na stacjach.

Mechanizm maksymalnych cen był już stosowany dwukrotnie wcześniej – wiosną po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem i w dwóch ostatnich tygodniach wakacji. Stacje, które przekroczą wyznaczony limit, mogą podlegać sankcjom finansowym.