Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego globalni producenci samochodów zwiększają swoje zapasy aluminium?
  • Jakie czynniki przyczyniają się do aktualnych zakłóceń w dostawach tego surowca?
  • Z jakimi zagrożeniami mierzy się sektor motoryzacyjny w związku z niedoborami aluminium?
  • Jakie działania podejmują firmy motoryzacyjne, aby zabezpieczyć ciągłość produkcji?
  • Które regiony świata są najbardziej uzależnione od importu aluminium z konkretnych obszarów?
  • W jaki sposób obecna sytuacja wpływa na ceny oraz dostępność różnych rodzajów aluminium?

„Financial Times” pisze, że producenci z regionu Zatoki Perskiej, w tym Aluminium Bahrain i Qatalum, ograniczyli produkcję, a zakłócenia w dostawach energii oraz wąskie gardła w transporcie morskim utrudniają zarówno import surowców, jak i eksport gotowego metalu. Aluminium jest wykorzystywane w wielu branżach – od motoryzacji, przez lotnictwo, po budownictwo.

Paniczne zakupy aluminium. Wojna zaburza globalne dostawy surowca

Przedstawiciele firm produkujących części samochodowe oraz producenci aluminium wskazują, że koncerny motoryzacyjne starają się budować zapasy awaryjne, w miarę jak wojna wchodzi w czwarty tydzień.

– Jeśli sytuacja się utrzyma, panika zakupowa będzie narastać – powiedział przedstawiciel jednego z producentów aluminium. – Przeżywaliśmy już kryzysy w przeszłości, ale ten jest zupełnie inny – dodał.

Czytaj więcej

Cło na stal i aluminium to droższe bilety lotnicze

Kilku zachodnich producentów samochodów powiedziało „Financial Times”, że mają problemy z zabezpieczeniem nowych dostaw aluminium. Wielu korzysta obecnie z zapasów, które powinny wystarczyć na kilka miesięcy. Jeden z nich zaznaczył, że duża partia aluminium opuściła Zatokę Perską tuż przed wybuchem wojny. Inny producent wskazał, że w miarę możliwości wykorzystuje złom zamiast nowego metalu.

Producenci aut szukają alternatywnych źródeł aluminium i budują zapasy

Traderzy w Japonii podkreślają, że tamtejsi producenci samochodów i ich dostawcy rozważają również zakupy aluminium z Rosji, mimo że od czasu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r. bojkotowali ten kierunek.

– Nie chcemy kupować z Rosji, ale nie mamy wyboru – powiedział jeden z japońskich traderów.

Czytaj więcej

Donald Trump uderza w Kanadę nowymi cłami. To odpowiedź na cła Ontario

Europa, USA i Japonia są głównymi importerami aluminium z regionu Zatoki Perskiej, który odpowiada za niemal 10 proc. globalnej produkcji aluminium rafinowanego. Europa sprowadza z tego regionu 14 proc. importu, podczas gdy Japonia – 25 proc.

Prezes Toyoty Koji Sato stwierdził, że japońscy producenci samochodów pracują nad znalezieniem alternatywnych źródeł aluminium, wskazując na silne uzależnienie kraju od dostaw z Bliskiego Wschodu.

Motoryzacja zagrożona. Braki aluminium mogą wstrzymać produkcję aut

Przedstawiciel japońskiego dostawcy dla branży motoryzacyjnej, który kupuje tysiące ton aluminium miesięcznie, powiedział, że na rynku panuje „ogromne poruszenie” i że jego firma może być zmuszona do ograniczenia produkcji w ciągu czterech miesięcy, jeśli dostawy z Bliskiego Wschodu nadal będą zakłócone.

Inny trader metali ocenił, że europejscy producenci samochodów mogą być zmuszeni do ograniczenia produkcji już w czerwcu lub lipcu, jeśli konflikt nie osłabnie.

Ceny aluminium rosną, a dostępność surowca gwałtownie spada

Cena aluminium na London Metal Exchange wzrosła po wybuchu wojny nawet o 12 proc., choć później częściowo spadła. Znacznie bardziej wzrosły jednak regionalne premie w USA, Europie i Japonii, doliczane do ceny bazowej – wskazują analitycy i traderzy. Jeden z japońskich menedżerów podał, że ceny wzrosły o 30-40 proc.

Czytaj więcej

Jak Rosjanie oszukali Chińczyków: sprzedali im zamiast miedzi tysiące ton kamienia

Niektóre produkty są szczególnie trudnodostępne, w tym stopy wykorzystywane do produkcji felg i innych części samochodowych oraz bloki aluminium stosowane w produkcji motoryzacyjnej.

Jeden z traderów w Europie zauważył, że producenci samochodów są szczególnie narażeni ze względu na rygorystyczne wymagania dotyczące specyfikacji materiałów, co oznacza, że wprowadzenie nowego dostawcy może zająć nawet 18 miesięcy.