MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z BANKIEM PEKAO
Koszt polskiej transformacji energetycznej to setki miliardów złotych. Czy polski sektor bankowy ma wystarczające zdolności kapitałowe, by udźwignąć znaczącą część tych inwestycji?
Transformacja energetyczna Polski jest jednym z największych wyzwań inwestycyjnych w historii gospodarczej kraju. Skala potrzeb finansowych jest tak duża, że żaden pojedynczy segment rynku – ani banki komercyjne, ani sektor publiczny, ani inwestorzy prywatni – nie będzie w stanie samodzielnie sfinansować całego procesu.
Polski sektor bankowy ma znaczące możliwości finansowania projektów transformacyjnych, szczególnie w takich obszarach, jak OZE, efektywność energetyczna, modernizacja infrastruktury przedsiębiorstw czy inwestycje przemysłowe. Jednak projekty o strategicznym znaczeniu – takie jak energetyka jądrowa, duże farmy offshore czy rozbudowa sieci przesyłowych – wymagają modelu finansowania opartego na szerokiej współpracy i konsorcjum wielu instytucji.
Takie podejście jest standardem na świecie. Projekty jądrowe realizowane w USA, Korei Południowej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich pokazują, że pierwsze inwestycje w energetykę jądrową wymagają współpracy państwa, banków komercyjnych, instytucji eksportowych oraz inwestorów długoterminowych. Dobrym przykładem jest projekt Barakah w ZEA, gdzie państwo połączyło doświadczenie koreańskiego przemysłu ze wsparciem instytucji finansowych, aby zbudować pierwszą elektrownię jądrową w kraju, który wcześniej nie miał własnej historii tego typu energetyki.
Co dziś najbardziej ogranicza skalę finansowania transformacji energetycznej w Polsce – dostępność kapitału, poziom ryzyka projektów czy bariery regulacyjne i infrastrukturalne?
Obecnie największym ograniczeniem nie jest sam dostęp do kapitału, ale zdolność przygotowania projektów, które spełniają wymagania finansowe i inwestycyjne. Sektor bankowy jest gotowy finansować transformację energetyczną, jednak duże projekty wymagają przewidywalnego otoczenia regulacyjnego, stabilnych modeli przychodowych oraz odpowiedniego podziału ryzyka pomiędzy inwestora, państwo i instytucje finansowe.
Doświadczenia zagraniczne pokazują, że jednym z największych wyzwań przy pierwszych dużych projektach energetycznych jest ryzyko ich realizacji. W energetyce dotyczy ono przede wszystkim etapu budowy i dotrzymania harmonogramu, ale także wzrostu kosztów inwestycji oraz dostępności wykonawców na krajowym rynku.
Dlatego w projektach jądrowych na świecie stosuje się specjalne mechanizmy ograniczające ryzyko. W USA wykorzystano gwarancje Departamentu Energii, w Korei silną rolę odegrały państwo i krajowy przemysł, natomiast w Europie rozwijane są modele kontraktów długoterminowych, zapewniających większą stabilność przychodów. W Polsce istotnym elementem będzie również rozwój infrastruktury towarzyszącej – przede wszystkim sieci elektroenergetycznych, magazynów energii oraz infrastruktury portowej niezbędnej dla rozwoju offshore.
A małe i średnie firmy – one również wykazują się aktywnością w procesach transformacyjnych?
W przypadku sektora MŚP najważniejsze obszary finansowania obejmują instalacje fotowoltaiczne, poprawę efektywności energetycznej, modernizację parków maszynowych, termomodernizację oraz elektryfikację procesów produkcyjnych. Obserwowany trend jest zgodny z doświadczeniami innych krajów europejskich – przedsiębiorstwa coraz częściej traktują inwestycje energetyczne nie tylko jako element polityki klimatycznej, ale przede wszystkim jako sposób na ograniczenie kosztów działalności i zwiększenie swojej konkurencyjności.
W wielu krajach transformacja energetyczna stała się silnym impulsem modernizacyjnym dla przemysłu. Korea Południowa wykorzystała rozwój energetyki jądrowej do budowy własnego łańcucha dostaw, a Niemcy i Dania stworzyły silne sektory przemysłowe wokół energetyki wiatrowej. Podobna szansa stoi dziś także przed Polską.
Bank Pekao miał udział w finansowaniu dużych projektów morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i 3. Jakie wnioski z tej transakcji płyną dla banku w kontekście przygotowań do finansowania kolejnych inwestycji na Bałtyku?
To był kamień milowy zarówno dla polskiego sektora energetycznego, jak i rynku finansowego. Najważniejszy wniosek jest taki, że polski sektor bankowy ma kompetencje, by uczestniczyć w finansowaniu najbardziej złożonych projektów infrastrukturalnych. Realizacja takich przedsięwzięć wymaga jednak szerokiej współpracy wielu instytucji finansowych oraz odpowiedniego podziału ryzyka.
W praktyce oznacza to przede wszystkim finansowanie konsorcjalne z udziałem banków komercyjnych, instytucji rozwoju, a w wielu przypadkach także międzynarodowych agencji wspierających eksport – ECA. Projekty realizowane na Bałtyku budują dziś ważne referencje dla kolejnych inwestycji, wzmacniając jednocześnie zaufanie inwestorów i instytucji finansowych.
Warto przy tym podkreślić, że rozwój offshore nie kończy się na samych farmach wiatrowych. Równolegle rośnie zapotrzebowanie na finansowanie portów instalacyjnych, infrastruktury przesyłowej, magazynów energii, statków serwisowych oraz przedsiębiorstw uczestniczących w całym łańcuchu dostaw. To właśnie ten szeroki ekosystem może w kolejnych latach stać się jednym z głównych obszarów rozwoju finansowania infrastrukturalnego.
Pekao wkracza w obszar energetyki jądrowej. Jakie mechanizmy finansowe i gwarancyjne są niezbędne, by banki komercyjne mogły uczestniczyć w finansowaniu atomu na dużą skalę?
Energetyka jądrowa staje się jednym z kluczowych filarów transformacji energetycznej w Europie. Potwierdzają to zarówno unijna taksonomia, jak i raport World Nuclear Association, wskazujący, że bez znaczącego zwiększenia mocy jądrowych osiągnięcie celów klimatycznych będzie znacznie trudniejsze. Dla sektora bankowego oznacza to, że finansowanie projektów jądrowych wpisuje się w długoterminowe wspieranie transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej.
Jednocześnie pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce będzie przedsięwzięciem o wyjątkowej skali i złożoności. Doświadczenia międzynarodowe pokazują, że nawet najbardziej rozwinięte gospodarki nie finansują takich inwestycji wyłącznie kapitałem komercyjnym. Dlatego warunkiem szerokiego zaangażowania banków jest odpowiedni podział ryzyka pomiędzy państwo, inwestora i sektor finansowy.
Kluczowe znaczenie mają tu gwarancje Skarbu Państwa, wsparcie agencji kredytów eksportowych, stabilny model przychodowy – na przykład kontrakt różnicowy – oraz udział międzynarodowych instytucji finansowych. Dopiero taki model pozwala bankom efektywnie angażować kapitał i uczestniczyć w finansowaniu projektów o wartości sięgającej dziesiątek miliardów euro.
Czy udział Banku Pekao jako agenta przy finansowaniu prac przygotowawczych do budowy elektrowni jądrowej zwiększa szanse banku na odegranie wiodącej roli przy organizacji finansowania etapu budowy?
Zaangażowanie już na etapie przygotowawczym ma przede wszystkim wymiar kompetencyjny. Projekty jądrowe należą do najbardziej złożonych przedsięwzięć infrastrukturalnych na świecie, dlatego doświadczenie zdobywane od początku procesu jest niezwykle cenne zarówno z perspektywy inwestora, jak i instytucji finansowych.
Doświadczenia z rynków zagranicznych pokazują, że banki uczestniczące w projekcie od jego wczesnego etapu często odgrywają później kluczową rolę w organizacji finansowania budowy. Finansowanie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej będzie oczywiście miało charakter międzynarodowy. Nie należy oczekiwać, że pojedynczy bank, nawet największy, będzie ponosił znaczącą część ekspozycji. Bardziej prawdopodobny jest model oparty na konsorcjum banków krajowych i zagranicznych, z udziałem instytucji wielostronnych oraz agencji finansowania eksportu powiązanych z dostawcami technologii.
Rola Banku Pekao może obejmować nie tylko zapewnienie finansowania, ale również organizację procesu kredytowego, koordynację konsorcjum oraz wykorzystanie doświadczeń zdobytych przy finansowaniu największych projektów infrastrukturalnych w Polsce i regionie.
Jakie są największe wyzwania finansowe związane ze współfinansowaniem projektu jądrowego?
Największym wyzwaniem nie jest jeden konkretny czynnik, lecz kumulacja kilku rodzajów ryzyka charakterystycznych dla projektów typu first-of-a-kind, realizowanych w krajach rozpoczynających program jądrowy.
Po pierwsze, są to bardzo wysokie nakłady inwestycyjne i długi horyzont realizacji. Finansowanie obejmuje wieloletni okres budowy, podczas gdy zwrot z inwestycji pojawia się dopiero po uruchomieniu produkcji energii. Oznacza to konieczność zapewnienia długoterminowej stabilności finansowania.
Po drugie, istotnym wyzwaniem jest ryzyko budowy. Jednak, jak udowadnia koreański projekt Barakah, standaryzacja technologii, sprawdzony wykonawca i powtarzalność procesu mogą znacząco ograniczyć to ryzyko.
Po trzecie, niezbędny jest odpowiedni udział państwa. Energetyka jądrowa ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, dlatego praktycznie wszystkie współczesne projekty realizowane są przy aktywnym wsparciu sektora publicznego. Rolą banków komercyjnych jest uzupełnienie tej struktury poprzez zapewnienie kapitału dłużnego oraz organizację finansowania konsorcjalnego.
Dla Polski oznacza to, że sukces programu jądrowego będzie zależał nie tylko od wyboru technologii, ale również od stworzenia stabilnego i przewidywalnego modelu finansowania, który pozwoli skutecznie połączyć kapitał publiczny, prywatny i międzynarodowy.
MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z BANKIEM PEKAO