Materiał powstał we współpracy z PGE
W samym 2025 roku wydatki inwestycyjne pochłonęły ponad 11,5 mld zł, z czego największe pozycje zajmują: dystrybucja (ponad 4 mld zł), energetyka odnawialna (3,4 mld zł) i energetyka gazowa (1,5 mld zł). Przedstawiciele spółki zapowiadają, że w kolejnych latach na inwestycje będą wydawane coraz większe kwoty.
Na koniec zeszłego roku zainstalowana moc elektryczna w grupie wyniosła 19,2 GW, z czego w energetyce węglowej – 12,4 GW, odnawialnej – 2,7 GW, a gazowej – 1,4 GW.
Źródła OZE ważą coraz więcej
OZE zyskują stopniowo na znaczeniu, w 2021 roku moc zainstalowana w segmencie energetyki odnawialnej wyniosła 2,3 GW, dziś to ponad 2,7 GW. Na aktywa segmentu składa się 21 farm wiatrowych, 68 elektrowni fotowoltaicznych, 29 elektrowni wodnych przepływowych i 4 elektrownie wodne szczytowo-pompowe.
Udział odnawialnych źródeł wzrośnie istotnie wraz z oddaniem morskich farm wiatrowych, które obecnie są w budowie. Najbardziej zaawansowanym projektem w Grupie PGE jest Baltica 2, morska farma wiatrowa o mocy ok. 1,5 GW, realizowana wraz z duńską firmą Ørsted. Ukończono już instalację wszystkich fundamentów turbin. Pierwszy prąd popłynie z niej w pierwszej połowie 2027 roku, z kolei pełne komercyjne uruchomienie nastąpi do końca 2027 roku. Baltica 2 dostarczy energię odpowiadającą zużyciu około 2,5 mln gospodarstw domowych.
Jednocześnie grupa planuje kolejne inwestycje na morzu. Zakładana jest budowa farmy Baltica 3 i Baltica 9+. Oba projekty, według założeń firmy, miałyby być gotowe do 2032 roku.
PGE Energia Odnawialna, należąca do Grupy PGE, wdrożyła niedawno system zarządzania portfelem odnawialnych źródeł monitorujący bieżącą pracę farm wiatrowych i słonecznych. Pozwala on szybciej reagować na zmieniające się warunki rynkowe i pogodowe. By skutecznie zarządzać produkcją, nie wystarczy obserwować samych instalacji. Równie ważne są dane rynkowe, prognozy i potrzeby Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Dzięki nowoczesnym technologiom opracowanym z uwzględnieniem potrzeb spółki wszystkie te czynniki podlegają bieżącej analizie. Zarządzanie energią z OZE staje się dzięki systemowi bardziej efektywne i wydajne.
OZE mają wiele zalet. Ich rozproszony charakter sprawia, że wyłączenie pojedynczej instalacji ma ograniczony wpływ na funkcjonowanie całego systemu. Są także coraz bardziej konkurencyjne kosztowo. Ich „paliwem” jest wiatr i słońce, a koszty technologii odnawialnych od lat systematycznie maleją.
Gazowe oblicze transformacji
Same odnawialne źródła nie wystarczą jednak, by zbudować energetykę przyszłości. Potrzebne są jednostki, które ustabilizują system w sytuacji, gdy nie świeci słońce i nie wieje wiatr. Grupa PGE dysponuje dziś blokami węglowymi, które gwarantują stabilne dostawy energii w każdych warunkach. Węgiel pozostanie przez najbliższe lata częścią krajowego miksu, z czasem jednak moce węglowe będą się kurczyć. Z końcem sierpnia br. PGE zakończyła produkcję energii w Elektrowni Dolna Odra, z kolei we wrześniu br. pracę zakończył blok numer 5 w Rybniku. Na początku przyszłego roku spółka zamierza odłączyć kolejny rybnicki blok, a wiosną 2028 r. dwa pozostałe.
Redukcja mocy jednostek węglowych nie może pozostać bez odpowiedzi. Zastępują je bloki opalane gazem, który jest paliwem przejściowym transformacji. Nowoczesne, wydajne i elastyczne gazówki zapewniają stabilne dostawy energii przy jednoczesnej niższej emisji niż ta, którą generują bloki opalane węglem. W Grupie PGE pracuje już elektrownia gazowo-parowa PGE Gryfino Dolna Odra o mocy 1,4 GW. Realizowany jest też szereg kolejnych projektów gazowych. Budowany jest m.in. blok gazowo-parowy CCGT w Rybniku i bloki szczytowo-gazowe OCGT w Gryfinie oraz Rybniku. Firma planuje podobne projekty w pięciu kolejnych lokalizacjach.
Biorąc pod uwagę przyszły wzrost zapotrzebowania na paliwo gazowe, PGE zawarła umowę na korzystanie z usług pływającego terminala FSRU 2, który powstanie w rejonie Gdańska i rozpocznie działalność w 2030 roku. Przedstawiciele spółki podkreślają, że dzięki temu firma będzie mogła importować LNG z całego świata, co zwiększy jej elastyczność operacyjną. Powstała już lista potencjalnych dostawców surowca, wkrótce rozpoczną się rozmowy dotyczące kontraktów.
Magazyny – istotny element układanki
Magazyny energii pozwalają efektywniej gospodarować zieloną energią. Dzięki nim nadwyżki energii kumulowane są, gdy prądu w systemie jest dużo i – co za tym idzie – gdy jest tani, a uwalniane zostają, gdy na rynku pojawia się deficyt energii. PGE ma ambitne plany rozwoju pojemności magazynowych. Inwestuje w wielkoskalowe magazyny bateryjne jak Magazyn Energii Żarnowiec, o mocy ponad 260 MW i pojemności około 980 MWh. Powstaje on w województwie pomorskim, blisko morskich farm wiatrowych i największej elektrowni szczytowo-pompowej Żarnowiec. Wartość projektu to 1,5 mld zł. Inwestycja zostanie oddana w drugim kwartale przyszłego roku, będzie to jedna z największych tego typu instalacji w Europie. Co ważne, baterie do magazynu pochodzić będą z Polski, wyprodukuje je fabryka LG Energy Solution Wrocław w Biskupicach Podgórnych pod Wrocławiem.
Rolę wielkoskalowych magazynów energii pełnią też elektrownie szczytowo-pompowe. Powstają między dwoma zbiornikami wodnymi – górnym i dolnym. Zasada ich działania polega na pompowaniu wody do górnego zbiornika w okresach niskiego zapotrzebowania na prąd (np. w nocy) oraz jej zrzucaniu i generowaniu energii elektrycznej w godzinach szczytowego obciążenia. PGE jest krajowym liderem w zarządzaniu tego typu obiektami. Do wchodzącej w skład grupy spółki PGE Energia Odnawialna należą elektrownie Żarnowiec, Solina, Porąbka-Żar i Dychów.
Dystrybucja w fazie rozbudowy
Transformacja oznacza potrzebę dalszych inwestycji w rozwój sieci. Obszar dystrybucyjny PGE obejmuje 40 proc. powierzchni kraju. PGE Dystrybucja za pomocą 306 tys. km linii elektroenergetycznych dostarcza rocznie ponad 36 TWh energii elektrycznej do blisko 6 mln odbiorców. Dodatkowo PGE Energetyka Kolejowa Operator jest liderem budowy i utrzymania sieci trakcyjnej i elektroenergetyki kolejowej. Spółka dostarcza za pomocą ponad 18 tys. km linii elektroenergetycznych 4,4 TWh energii elektrycznej, głównie dla przewoźników kolejowych.
Infrastruktura musi być modernizowana, rozwijana i dostosowywana do dzisiejszych wymogów. Dlatego rozwój i unowocześnianie sieci stanowią jeden z kluczowych elementów działań Grupy PGE. Inwestycje w nowoczesne sieci, które obsłużą rozproszone zielone źródła, są konieczne, by zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju. PGE planuje budowę nowych linii i stacji, co zwiększy przepustowość sieci i poprawi jakość dostaw. Niezależnie od tego modernizowane będą istniejące elementy infrastruktury.
Nacisk kładziony będzie m.in. na rozwój inteligentnych sieci elektroenergetycznych, wykorzystujących zaawansowane technologie cyfrowe i specjalistyczne systemy zarządzania, by optymalizować efektywność, niezawodność i bezpieczeństwo dostaw prądu. Spółka bada m.in. wykorzystanie sztucznej inteligencji do wykrywania i usuwania zagrożeń w sieciach obsługujących dużą liczbę źródeł OZE.
Transformacja ma pomóc budować niezależność energetyczną kraju, wspierając konkurencyjność polskiego biznesu. Celem jest zapewnienie dostępu do energii elektrycznej, oferowanej po akceptowalnych cenach. Działania realizowane przez PGE wpisują się w politykę budowy odpornego, samowystarczalnego energetycznie kraju. Podejście takie wzmacnia krajowe kompetencje przemysłowe, zwiększa udział polskich przedsiębiorstw w realizacji strategicznych inwestycji energetycznych oraz sprzyja rozwojowi lokalnego łańcucha dostaw.
OPINIA
Dariusz Lubera prezes zarządu PGE
Przez dziesięciolecia bezpieczeństwo dostaw energii opierało się na dużych źródłach konwencjonalnych. Obecne uwarunkowania gospodarcze, ekonomiczne, geopolityczne i ekologiczne wymagają innego podejścia do budowania bezpieczeństwa energetycznego państwa. U podstaw przyszłego systemu energetycznego znajdą się dwa filary: energetyka jądrowa oraz odnawialne źródła energii, uzupełnione magazynami energii. Takie połączenie źródeł wytwórczych pozwoli jednocześnie wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne kraju, utrzymywać konkurencyjność gospodarki, ograniczać jej emisyjność oraz dostarczać odbiorcom możliwie tanią energię. Ta zmiana już się dokonuje. Na Pomorzu powstaje pierwsza elektrownia jądrowa, a na Morzu Bałtyckim rosną morskie farmy wiatrowe, w tym największa z nich – budowana przez PGE i Ørsted farma Baltica 2 o mocy ok. 1,5 GW. Rośnie potencjał źródeł OZE na lądzie, a działające magazyny energii, czyli elektrownie szczytowo-pompowe, wkrótce uzupełnią jednostki bateryjne, takie jak Magazyn Energii Żarnowiec, który niedługo zostanie podłączony do KSE, czy Magazyn Energii Gryfino, którego budowa rozpocznie się w ciągu kilku tygodni. Jednostki gazowe – takie jak działająca już elektrownia w Gryfinie, obecnie budowana w Rybniku oraz kolejne dwie jednostki, których wykonawcy zostali już wybrani w przetargu – wzmocnią bezpieczeństwo i stabilność dostaw energii jeszcze przed zakończeniem budowy elektrowni jądrowej, zapewniając systemowi elektroenergetycznemu potrzebną elastyczność i sterowalność. Mylne jest jednak przekonanie, że już teraz można bezpiecznie zrezygnować z energetyki węglowej. Choć udział węgla w produkcji energii będzie stopniowo spadał, elektrownie węglowe pozostaną w kolejnych latach ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego Polski. Dlatego niezbędne jest zapewnienie im ekonomicznych podstaw funkcjonowania – poprzez rynek mocy lub inne rozwiązania – tak aby wspólnie z rozwijanymi nowymi źródłami tworzyły bezpieczny i stabilny system energetyczny tak długo, jak będą w nim potrzebne.
Materiał powstał we współpracy z PGE