MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z TAURON POLSKA ENERGIA
Pierwszą firmą, która szeroko podeszła do sprawy, była Grupa Tauron, która może pochwalić się coraz większą rzeszą klientów wybierających elastyczne umowy spółki z wielostrefowymi grupami taryfowymi, które dają możliwość oszczędności na rachunkach. Tauron jednak zaczyna kusić też i bezpiecznikami cenowymi, które mogą okazać się kluczem do przekonania tych, którzy boją się nadmiernych skoków cen energii.
Jak działają elastyczne oferty
Z początkiem lipca Tauron zaoferował „Tanie weekendy” z prądem tańszym o 90 proc. w stosunku do standardowej grupy taryfowej G11. Cena energii podczas weekendu wynosi od 7 do 31 gr za kilowatogodzinę.
– Zachęcamy odbiorców do większej elastyczności i przenoszenia największego zużycia energii na godziny i dni, w których jest ona najtańsza. Zależy nam, aby w okresach nadwyżek energii z odnawialnych źródeł, szczególnie w weekendy, gospodarstwa domowe mogły realnie korzystać z niższych cen energii. Dlatego od lipca umożliwiamy korzystanie z prądu tańszego nawet o 90 proc. w porównaniu ze standardową taryfą, właśnie w weekendy i święta – mówi Mariusz Purat, prezes Tauron Sprzedaż.
Nowa oferta premiuje zużycie prądu w okresach jego największej dostępności. Wynika to przede wszystkim z nadpodaży energii pochodzącej z odnawialnych źródeł, takich jak elektrownie wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne. Zjawisko to najczęściej występuje właśnie w weekendy oraz dni świąteczne, kiedy zapotrzebowanie na energię ze strony przemysłu jest niższe, a produkcja z OZE nadal pozostaje wysoka.
Wielostrefowa oferta, obejmująca tańsze weekendy oraz 24 ceny w ciągu doby, odzwierciedla roczne trendy obserwowane na rynku energii. Jednocześnie Tauron wprowadza gwarancję ich niezmienności przez cały okres obowiązywania cennika, co stanowi istotne zabezpieczenie dla klientów. Ten bezpiecznik ma fundamentalne znaczenie: odbiorca już przed podpisaniem umowy poznaje pełen zestaw cen za energię i ma pewność, że nie ulegną one zmianie przez rok. Jak szacują eksperci, przeniesienie pracy najbardziej energochłonnych urządzeń na godziny, w których ceny prądu są najniższe, umożliwia gospodarstwom domowym obniżenie rachunków za energię nawet o 20 proc. w skali roku.
W „Tanich weekendach” każdy klient otrzymuje certyfikat potwierdzający nabycie przez Tauron gwarancji pochodzenia energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Dodatkowo są oferty usług serwisanta, obejmujące fachowe wsparcie w przypadku awarii oraz naprawy realizowane przez specjalistów, takich jak elektryk, hydraulik czy serwisanci sprzętu AGD, RTV i komputerowego. W ramach usługi każdemu klientowi przysługuje aż 3000 zł rocznie na interwencje w okresie trwania cennika.
Dla świadomych klientów indywidualnych chcących połączyć korzyści wynikające z rozliczeń opartych na cenach giełdowych z jednoczesną ochroną przed wyższymi cenami energii Tauron wprowadził od lipca ofertę z gwarancją maksymalnej ceny średnioważonej.
Tauron chce popularyzować rozwiązania oparte na cenach dynamicznych wśród świadomych klientów, którzy są gotowi dostosowywać swoje zużycie energii, aby obniżać rachunki, ale obawiają się gwałtownych wzrostów cen giełdowych.
W praktyce mechanizm zabezpieczenia działa w ten sposób, że jeśli wyliczona cena średnioważona energii – bazująca na notowaniach Towarowej Giełdy Energii (TGE) – przekroczy poziom ceny maksymalnej, klient zapłaci jedynie tę ustaloną, górną stawkę. Oznacza to realną ochronę przed nagłymi wzrostami cen na rynku energii.
Takie oferty spotykają się z aprobatą nadzorcy polskiej elektroenergetyki, a więc Polskich Sieci Elektroenergetycznych, bowiem system potrzebuje coraz więcej elastyczności po stronie popytu. Jak tłumaczą PSE, jedną z form jest zachęcanie do większego zużycia energii, gdy produkcja jest wysoka, a popyt niski. Nawet odbiorcy, którzy nie mają własnej fotowoltaiki, mogą korzystać z niskich cen w godzinach z wysoką produkcją energii z tego źródła. To okazja do taniego nagrzania wody w bojlerze czy naładowania samochodu elektrycznego.
Skala oszczędności i bezpieczniki cenowe
Od początku tego roku na jedną z wielostrefowych grup taryfowych w Tauronie przeszło już ponad 80 tys. gospodarstw domowych.
– Odpowiednio dobrana grupa taryfowa, połączona nawet z niewielkimi zmianami w sposobie korzystania z prądu, może realnie obniżyć rachunki nawet o 20 proc. w skali roku – mówi Mariusz Purat.
Co istotne, zarówno jednostrefowa grupa taryfowa G11, jak i wielostrefowe grupy taryfowe – takie jak G12, G12w czy G13 – należą do tzw. taryfy urzędowej. Oznacza to, że ceny energii elektrycznej w tych grupach taryfowych są zatwierdzane i regulowane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. W podjęciu tej decyzji pomaga w Tauronie doradca energetyczny online, z którego gospodarstwa domowe skorzystały już 700 tys. razy. W efekcie liczba klientów, którzy w tym roku wybrali wielostrefowe grupy taryfowe, w porównaniu z latami ubiegłymi wzrosła dwukrotnie.
Jak podkreślają eksperci energetyczni, taryfy wielostrefowe przy niewielkim zaangażowaniu domowników mogą przynosić realne oszczędności. Dotyczy to nie tylko gospodarstw domowych, które korzystają z energochłonnych urządzeń w godzinach pozaszczytowych lub stosują ogrzewanie elektryczne, lecz także tych, których roczne zużycie energii elektrycznej nie przekracza 2 megawatogodzin. W Tauronie jest to jednocześnie najliczniejsza grupa gospodarstw domowych.
Przykładowo, przejście takiego gospodarstwa domowego z jednostrefowej na wielostrefową grupę taryfową G13 może – przy niewielkiej zmianie codziennych nawyków – przynieść oszczędności sięgające blisko 500 zł rocznie.
W ramach tej grupy taryfowej tańsza energia elektryczna dostępna jest w weekendy oraz w wybranych godzinach dni roboczych. To właśnie na te okresy można zaplanować najbardziej energochłonne czynności domowe.
Grzej się mądrze, czyli oferta dla posiadaczy pomp ciepła
Wśród różnorodności oferty Tauron przygotował specjalną ofertę dla użytkowników pomp ciepła. Dobór odpowiedniej taryfy może zwiększać opłacalność zamiany źródła ciepła w domach jednorodzinnych z pieców węglowych czy gazowych na pompę ciepła. Mimo to, jak się okazuje, ponad 60 proc. właścicieli pomp ciepła w Polsce nadal pozostaje w standardowej, jednostrefowej grupie taryfowej G11, choć mogliby obniżyć koszty ogrzewania domu, korzystając z wielostrefowej grupy taryfowej. Eksperci Taurona szacują, że odpowiednio dobrana wielostrefowa grupa taryfowa, np. G13, może pozwolić gospodarstwom domowym korzystającym z pomp ciepła zmniejszyć roczne wydatki na energię nawet o blisko 20 proc.
Przykładowo, czteroosobowe gospodarstwo domowe mieszkające w budynku o powierzchni 150 m², wyposażonym w termoizolację i korzystające wyłącznie z energii elektrycznej pobieranej z sieci, może po zmianie grupy taryfowej z G11 na wielostrefową taryfę G13 obniżyć roczne rachunki za prąd nawet o 1000 zł, czyli o blisko 20 proc. Dotyczy to zarówno budynków ogrzewanych instalacją grzejnikową, jak i ogrzewaniem podłogowym.
– Przez ponad dwie trzecie godzin w sezonie zimowym prąd w wielostrefowej grupie taryfowej G13 jest tańszy niż w standardowej taryfie jednostrefowej G11. Dla gospodarstw domowych korzystających z pomp ciepła to znaczący potencjał oszczędności i możliwość obniżenia rachunków za energię – mówi Mariusz Purat, prezes zarządu Tauron Sprzedaż.
Co istotne, zarówno wielostrefowe grupy taryfowe, takie jak G13, jak i jednostrefowa grupa taryfowa G11 należą do tzw. taryfy urzędowej. Oznacza to, że ceny energii elektrycznej w tych grupach taryfowych są zatwierdzane i regulowane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.
– Według naszych szacunków ponad 60 proc. użytkowników pomp ciepła w Polsce nadal korzysta ze standardowej taryfy G11. Tymczasem pompa ciepła daje możliwość wykorzystania tańszego prądu przez dużą część doby. Wystarczy odpowiednio dobrać taryfę, żeby bez rezygnacji z komfortu ogrzewania po prostu płacić mniej – mówi Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC).
MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z TAURON POLSKA ENERGIA