– (Donald) Tusk łupi Polaków – przekonywał Czarnek, obarczając rząd odpowiedzialnością za wzrost ceny paliw na stacjach benzynowych.
Przemysław Czarnek: Państwo musi zapewnić Polakom niskie ceny paliwa
– Czy pamiętają państwo kryzys z czasów, gdy rządziło PiS, a prezesem Orlenu był Daniel Obajtek (chodzi o wzrost cen ropy po ataku Rosji na Ukrainę w 2022 roku – red.)? Wówczas ceny baryłki ropy na rynkach światowych sięgały 120 dolarów, a dolar w Polsce był po 4,30 zł. Dziś baryłka jest po 90 dolarów – mówił Czarnek. W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło jednak do skokowego wzrostu cen ropy do poziomu zbliżonego do tego z 2022 roku.
Ceny paliw na stacjach w Polsce
Zdaniem Czarnka za czasów PiS „przez rozsądną politykę państwa wobec obywatela Orlen był w stanie utrzymywać ceny paliwa na poziomie najniższym w Europie”.
Dlaczego przed wyborami w 2023 roku na stacjach zaczęło brakować paliwa?
W wyniku polityki Orlenu, który sztucznie obniżył cenę paliwa przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku, na stacjach w Polsce zaczęło brakować paliwa. Był to efekt tzw. turystyki paliwowej (zakupu na polskich stacjach paliwa przez kierowców z sąsiednich państw) oraz kupowania przez wielu kierowców paliwa „na zapas”.
– Dziś państwo nie interweniuje, mimo że te ceny paliw, które już widzimy w Warszawie, to jest dramat dla polskich rolników, to jest dramat dla polskich przewoźników. To jest dramat milionów polskich rodzin, to jest dramat dla zwykłych kierowców, którzy przyjeżdżają i tankują za cenę, która jest bardzo wysoka – mówił.
– Składam projekt ustawy z podpisami posłów PiS, który obniża czasowo podatek VAT (na paliwo) z 23 do 8 proc. i obniża akcyzę na paliwo mniej więcej o 9-10 proc. – oświadczył Czarnek.
Co składa się na cenę paliwa w Polsce?
– Chodzi o to, by dziś Polacy poczuli, że państwo ich wspiera w czasie kryzysu. Państwo nie może łupić obywatela – dodał. – Państwo musi zapewnić Polakom paliwo na niskim poziomie, z niskimi cenami – mówił też.
Czytaj więcej
Łatwo winić polskie firmy paliwowe, że błyskawicznie przerzucają na kierowców ceny ropy, które odleciały w kosmos po ataku USA i Izraela na Iran. A...
– Pomagam Donaldowi Tuskowi. Panie Donaldzie, tak jak pan obiecał Polakom, a nie realizuje – proszę bardzo, jestem przekonany, że KO, PSL pomoże nam i obniży ceny paliw Polakom – podkreślił Czarnek, odpowiadając na pytanie jednego z dziennikarzy.
Średnie ceny detaliczne na stacjach w Polsce (stan na 8 marca)
W południe wpis poświęcony cenom paliw pojawił się na koncie Jarosława Kaczyńskiego w serwisie X. „Paliwo miało być po 5,19 zł/l, a jest już pawie po 8 zł/l. Miało być taniej, a jest drożej... Celowo podnoszą ceny, choć obecnie sprzedawana ropa była kupiona przed podwyżkami, czyli dużo taniej. Odbije się to na kosztach życia Polaków. Obniżka VAT-u i akcyzy na paliwa to prawdziwe wsparcie obywateli. Rząd powinien zareagować!” - czytamy we wpisie.
Spadek wpływów z VAT i akcyzy za paliwo podniósłby rekordowo wysoki deficyt budżetowy
Z tytułu VAT-u i akcyzy za paliwo do budżetu wpływa ok. 80-90 mld zł. Deficyt zapisany w budżecie na 2026 rok to 271,7 mld zł. W przypadku obniżenia wpływów z akcyzy i podatku VAT za paliwo deficyt ten wzrósłby, gdyby obniżkom tych opłat nie towarzyszyło ograniczenie wydatków. PiS wielokrotnie krytykował obecny rząd za nadmierne zadłużanie państwa.