Kennedy, od lat znany jako krytyk szczepień, wystąpił w programie „This Past Weekend”. W trakcie rozmowy wspominał swoje uczestnictwo w spotkaniach wspólnoty trzeźwościowej w Los Angeles, także w czasie pandemii COVID-19.
– Powiedziałem, gdy przyszedłem: „Nie obchodzi mnie, co się stanie, będę chodził na spotkanie każdego dnia”. Nie boję się zarazków. Wciągałem kokainę z desek sedesowych. Wiem, że ta choroba mnie zabije, jeśli jej nie będę leczył, a leczenie oznacza codzienne spotkania. Dla mnie to była kwestia przetrwania – stwierdził.
Robert F. Kennedy Jr. i uzależnienie od narkotyków
Robert F. Kennedy Jr. pozostaje w trzeźwości od ponad 40 lat. W przeszłości wielokrotnie mówił publicznie o swoim uzależnieniu od narkotyków, które – jak podkreślał – zaczęło się po zabójstwie jego ojca, byłego prokuratora generalnego USA Robert F. Kennedy, w 1968 roku w Los Angeles.
Kennedy był dwukrotnie zatrzymywany za posiadanie narkotyków. Drugie z aresztowań miało skłonić go do podjęcia decyzji o trwałym zerwaniu z nałogiem.
W podcaście przyznał, że „bolesne” było dla niego przenoszenie spotkań wspólnot trzeźwościowych do internetu w czasie pandemii, podkreślając znaczenie bezpośredniego kontaktu dla procesu zdrowienia.
Czytaj więcej
Ponad 75 laureatów Nagrody Nobla podpisało list wzywający senatorów do niezatwierdzania Roberta F. Kennedy'ego Jr., kandydata prezydenta elekta Don...
Krytyczne głosy po słowach Kennedy'ego Jr.
Wypowiedź sekretarza zdrowia wywołała falę krytyki. Brad Woodhouse, prezes organizacji Protect Our Care, ograniczył swój komentarz do jednego słowa: „Rezygnacja”.
Organizacja ta w ubiegłym miesiącu wyświetlała na budynku Departamentu Zdrowia w Waszyngtonie hasła oskarżające Kennedy’ego o „ponowne pogarszanie stanu zdrowia Ameryki” oraz określające resort mianem „centrali odry”. Stało się to po tym, jak Stany Zjednoczone spełniły jeden z warunków mogących doprowadzić do utraty statusu kraju, który wyeliminował odrę – status ten utrzymywano przez ponad 25 lat.
Poglądy Kennedy'ego wyraźnie wybrzmiały podczas pandemii koronawirusa. Polityk twierdził, że zawarte w szczepionkach substancje chemiczne wywołują u dzieci zaburzenia neurologiczne, w tym autyzm i zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, postawi przed sądem doradcę Białego Domu ds. pandemii koronawirusa.
Czytaj więcej
Ameryka zwraca się ku antyszczepionkowcom. Polska chce uczyć, jak rozpoznawać rozsiewane przez nich nieprawdziwe informacje.
Kennedy twierdził także, że koronawirus został tak zmodyfikowany genetycznie, by atakować niektóre rasy, a inne uodporniać. Podważał także wyniki badań, które dowiodły, że wirus HIV powoduje AIDS.