Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak mieszkańcy państw zachodnich postrzegają prawdopodobieństwo wybuchu III wojny światowej?
- Jakie zmiany w nastrojach społecznych zaobserwowano w perspektywie ostatniego roku?
- Gdzie w Europie postrzeganie Rosji i USA jako zagrożenia jest najbardziej wyraźne?
- Jak różne społeczeństwa reagują na propozycje zwiększenia wydatków obronnych?
- Jakie są różnice w poparciu dla stworzenia stałej armii Unii Europejskiej?
- Jakie jest społeczne poparcie dla przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej w Europie?
We wszystkich pięciu badanych krajach zdecydowana większość respondentów uważa, że świat staje się bardziej niebezpieczny. Amerykanie, Kanadyjczycy, Brytyjczycy i Francuzi częściej niż rok temu oceniają wybuch III wojny światowej w perspektywie pięciu lat jako prawdopodobny.
Badanie przeprowadziła firma Public First w dniach 6–9 lutego na próbie ponad 10 tys. dorosłych (co najmniej 2 tys. w każdym kraju). Margines błędu wynosi około ±2 pkt proc.
– Zmiana nastrojów w ciągu zaledwie roku pokazuje, jak dramatycznie wzrosło poczucie niepewności. Wojna jest postrzegana jako realne zagrożenie, a sojusze jako mniej stabilne – ocenił Seb Wride z Public First.
III wojna światowa do 2031 roku? Największe obawy w USA i Wielkiej Brytanii
W Wielkiej Brytanii 43 proc. badanych uważa, że do 2031 r. wybuch nowej wojny światowej jest „prawdopodobny” lub „bardzo prawdopodobny” (rok wcześniej – 30 proc.). W USA podobnego zdania jest 46 proc. respondentów (wzrost z 38 proc.).
Spośród analizowanych państw jedynie Niemcy – jako ogół społeczeństwa – częściej uznają, że globalny konflikt w ciągu najbliższych pięciu lat jest mało prawdopodobny.
Czytaj więcej
W obliczu potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa Polacy częściej liczą na wsparcie ze strony Unii Europejskiej niż Stanów Zjednoczonych – wynika z...
Amerykanie najczęściej spośród badanych narodów przewidują, że ich kraj może zostać wciągnięty w wojnę w ciągu pięciu lat. W dalszej kolejności podobne obawy wyrażają Brytyjczycy i Francuzi.
Co najmniej jedna trzecia respondentów w USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Kanadzie uważa, że w nadchodzących latach istnieje wysokie ryzyko użycia broni nuklearnej.
Rosja jako zagrożenie dla Europy. USA wskazywane jako drugie źródło ryzyka
W Europie za największe zagrożenie dla pokoju uznawana jest Rosja. W Kanadzie wielu respondentów wskazało jednak, że to polityka USA stanowi największe zagrożenie dla bezpieczeństwa. We Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii Stany Zjednoczone zostały wskazane jako drugie najpoważniejsze źródło ryzyka – częściej niż Chiny.
Większość badanych we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Kanadzie deklaruje również, że ich kraj powinien zwiększyć wydatki na obronność. Najsilniejsze poparcie dla takiego kierunku występuje w Wielkiej Brytanii i Kanadzie.
Jednak entuzjazm wyraźnie spada, gdy pojawia się pytanie o sposób finansowania zbrojeń. Gdy respondenci muszą wybrać między podwyżką podatków, zwiększeniem zadłużenia publicznego a cięciami w innych obszarach budżetu, poparcie dla wyższych wydatków wojskowych znacząco maleje.
Czytaj więcej
Wojsko to nie jest gra na loterii, żeby trzeba było „benefity” obiecywać. Wojsko może być dobrym, bardzo dobrym życiowym wyborem, tylko trzeba to m...
We Francji i Niemczech nastąpił wyraźny spadek akceptacji dla zwiększenia budżetów obronnych w sytuacji konieczności poniesienia kosztów. W 2025 r. gotowość do poparcia takich wydatków (przy uwzględnieniu kompromisów budżetowych) deklarowało 40 proc. Francuzów i 37 proc. Niemców. Obecnie to odpowiednio 28 proc. i 24 proc.
W Niemczech wydatki obronne należą do najmniej popularnych kierunków rozdziału środków publicznych – wyprzedzają jedynie pomoc zagraniczną.
Co z przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej?
Wyniki sondażu wskazują także na sceptycyzm wobec koncepcji stworzenia stałej armii Unii Europejskiej pod jednym dowództwem – pomysłu, o którym wspominała Komisja Europejska. Poparcie dla takiego rozwiązania wynosi 22 proc. w Niemczech i 17 proc. we Francji.
Czytaj więcej
52 proc. badanych w sondażu Opinia24 dla RMF FM opowiada się za przywróceniem zasadniczej służby wojskowej. To głównie mężczyźni (57 proc.), osoby...
Znacznie większe poparcie – zwłaszcza w Niemczech i Francji – ma przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Około połowa respondentów w tych krajach opowiada się za takim rozwiązaniem.