Według CNN, dziesiątki wywiadów świadków FBI z dochodzenia w sprawie Jeffreya Epsteina zaginęły w ogromnym zbiorze akt opublikowanych w zeszłym miesiącu przez Departament Sprawiedliwości. Wśród tych dokumentów są trzy wywiady z kobietą, która oskarżyła prezydenta Donalda Trumpa o napaść seksualną, do której miało dojść w latach 80. Kobieta zeznała też, że Epstein wielokrotnie ją wykorzystywał, począwszy od 13. roku życia.
Rejestr dowodów przekazany prawnikom współpracowniczki Epsteina, Ghislaine Maxwell, zawiera numery około 325 zapisów przesłuchań świadków FBI – jednak ponad 90 z tych zapisów, czyli ponad jedna czwarta listy, nie jest dostępna na stronie internetowej Departamentu Sprawiedliwości – podaje CNN.
Na zaginione dokumenty zwrócił uwagę demokratyczny kongresmen Robert Garcia z Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów. – Jedna z ofiar wysuwa poważne oskarżenia przeciwko prezydentowi – powiedział CNN poseł Garcia. – Ale istnieje szereg dokumentów, prawdopodobnie są to wywiady, które FBI przeprowadziło z ofiarami, które faktycznie zaginęły. Nie mamy do nich dostępu – powiedział.
Czytaj więcej
Departament Sprawiedliwości opublikował we wtorek rano dziesiątki tysięcy nowych dokumentów z akt Jeffreya Epsteina. To realizacja zapisów ustawy o...
Co zeznała „Jane Doe 4”?
Część zaginionych zapisów przesłuchań „wydaje się być powiązana ze świadkiem, który oskarżył Trumpa o napaść na tle seksualnym” – ustaliła telewizja CNN.
Jedna z prezentacji FBI z 2025 r. zawiera zarzuty kobiety – w dokumentach sądowych występującej pod kryptonimem „Jane Doe 4” (w USA tym imieniem i nazwiskiem określa się kobietę o niezidentyfikowanej lub utajnionej tożsamości) – według której Donald Trump miał zmusić ją do seksu oralnego i uderzyć w głowę. Do napaści miało dojść po tym, jak Epstein przedstawił ich sobie w okresie między 1983 a 1985 r. Kobieta opisała, że Epstein zabierał ją na „kameralne spotkania z innymi prominentnymi, zamożnymi mężczyznami”, którzy dopuszczali się wobec niej przemocy.
Mimo powagi zarzutów, dokumentacja z jej przesłuchań z sierpnia i października 2019 r. zniknęła z publicznego wglądu.
Czytaj więcej
– To jest perfect storm, w tej historii jest wszystko: władza, pieniądze i seks – mówił gość podcastu „Rzecz w tym” Jędrzej Bielecki z działu zagra...
Biały Dom o zarzutach wobec Donalda Trumpa: fałszywe i sensacyjne
Trump konsekwentnie zaprzeczał nadużyciom w związku z Epsteinem. W oświadczeniu Biały Dom nazwał zarzuty wobec Trumpa „fałszywymi i sensacyjnymi” i powołał się na wcześniejsze oświadczenie Sprawiedliwości, że „niektóre dokumenty zawierają nieprawdziwe i sensacyjne twierdzenia przeciwko prezydentowi Trumpowi”.
Rzecznik Departamentu Sprawiedliwości zaprzeczył, jakoby jakiekolwiek dane dotyczące Epsteina zostały usunięte i podkreślił, że departament postępuje zgodnie z prawem. – Nie usunęliśmy niczego i, jak zawsze powtarzaliśmy, wszystkie dokumenty, które były w tej sprawie dostępne, zostały udostępnione – stwierdził. Dodał, że dokumenty, które nie zostały uwzględnione, były albo „duplikatami, dokumentami poufnymi lub częścią trwającego śledztwa federalnego”.
Nie odpowiedział jednak na dodatkowe pytania dotyczące konkretnych akt.
Czytaj więcej
Donald Trump jest przekonany, że ujawnione w piątek przez resort sprawiedliwości akta dotyczące sprawy Jeffreya Epsteina świadczą na jego korzyść,...
„Pliki 302”. Możliwe, że dokumenty znajdują się gdzie indziej
Wśród tych zapisów znajdują się setki notatek FBI znanych jako „pliki 302” dokumentujące przesłuchania, a także inne materiały dotyczące kilkudziesięciu świadków, z których niektórzy zeznawali na rozprawie – tak wynika z dwóch rejestrów dowodów dołączonych do komunikatu Departamentu Sprawiedliwości.
CNN zastrzega, że istnieje możliwość, że niektóre dokumenty wymienione w rejestrach, przekazanych prawnikom Ghislaine Maxwell, mogą znajdować się gdzie indziej w aktach, ale bez numerów seryjnych wymienionych w rejestrach lub z usuniętymi numerami seryjnymi.
Wiele dokumentów zostało usuniętych i ponownie dodanych do strony internetowej Departamentu Sprawiedliwości poświęconej aktom Epsteina w ciągu kilku tygodni od ich pierwotnego udostępnienia. W zeszłym tygodniu analiza CNN wykazała brak około dwunastu dodatkowych raportów z przesłuchań, które obecnie są dostępne online. Jeden z dwóch rejestrów dowodów również był niedostępny w zeszłym tygodniu, ale teraz jest ponownie dostępny. Rzecznik Departamentu Sprawiedliwości poinformował, że został on „tymczasowo usunięty w celu usunięcia danych ofiar”.
Czytaj więcej
Dr Mehmet Oz pełniący w administracji Donalda Trumpa rolę administratora Centrów ds. Medicare i Medicaid, w 2016 roku wysłał pocztą elektroniczną z...
Kilka ofiar Epsteina przyznało, że w ostatnich tygodniach przeszukały stronę internetową Departamentu Sprawiedliwości w poszukiwaniu plików dokumentujących ich własne wywiady z FBI – lecz nic nie znalazły.
Departament Sprawiedliwości upublicznił dotąd ok. 3 miliony stron akt.