O wyroku informuje Instytut Ordo Iuris, który przystąpił do postępowania w tej sprawie w charakterze organizacji społecznej.
Syrenka w Warszawie oblana farbą z okazji Dnia Kobiet
Do zdarzenia doszło 8 marca 2024 r. Przedstawicielki Ostatniego Pokolenia oblały warszawską syrenkę pomarańczową farbą. „To jest alarm! Jesteśmy ostatnim pokoleniem” – krzyczały uczestniczki happeningu. – Jesteśmy ostatnim pokoleniem. Dziś jest Dzień Kobiet. Nasze ciężko wywalczone prawa wciąż są łamane. A będzie tylko gorzej. Katastrofa klimatyczna to wojny. Wojny to przemoc i gwałty. Nie możemy do tego dopuścić. Będąc tutaj, świętuję Dzień Kobiet. To jest mój sprzeciw. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, będziemy o siebie walczyć – mówiła jedna z aktywistek.
W związku z tym, że pomnik warszawskiej Syrenki jest wpisany do rejestru zabytków, postępowanie toczyło się w przedmiocie naruszenia art. 108 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, przewidującego odpowiedzialność karną za niszczenie lub uszkadzanie zabytku.
Czytaj więcej
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi uznał, że blokowanie ruchu na Moście Poniatowskiego oraz przed sierpniowym koncertem Taylor Swift w Warszawie przez...
Sąd nie uwierzył aktywistkom Ostatniego Pokolenia
Jak relacjonuje Instytut Ordo Iuris, oskarżone aktywistki – Julia P. i Marianna J. - przed sądem tłumaczyły swoje działanie chęcią wymuszenia zmian politycznych, które – ich zdaniem – miałyby chronić społeczeństwo przed skutkami tzw. kryzysu klimatycznego. Co więcej, działaczki przyznały co prawda, że warszawską syrenkę uznają za cenione dzieło kultury, ale jednocześnie zasłaniały się niewiedzą co do tego, że pomnik jest wpisany do rejestru zabytków.
„Tym wyjaśnieniom nie dał wiary sąd, którego zdaniem oskarżone miały możliwość łatwej wcześniejszej weryfikacji tego, czy pomnik warszawskiej Syrenki jest zabytkiem. Również wyjaśnienia aktywistek jednoznacznie przesądziły o tym, że tę świadomość tak naprawdę miały. Ponadto sąd wskazał także, że wpis do rejestru przesądza o zabytkowym charakterze przedmiotu, ale brak wpisu do rejestru nie przesądza o braku zabytkowego charakteru przedmiotu” – czytamy w komunikacie.
W piątek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wymierzył aktywistkom karę ograniczenia wolności na 6 miesięcy polegającą na obowiązku wykonywania pracy społecznej w wymiarze 30 godzin w stosunku miesięcznym. Ponadto każda z oskarżonych zobowiązana została do zapłaty nawiązki w wysokości 3 tys. zł na rzecz Narodowego Funduszu Zabytków, nawiązki w kwocie 30 tys. zł na rzecz m.st. Warszawy, a także na zapłatę kosztów sądowych w wysokości 1 tys. zł.
Czym jest ruch Ostatnie Pokolenie
Ostatnie Pokolenie to międzynarodowy ruch zrzeszający aktywistów klimatycznych z różnych krajów, którzy alarmują, że zmiany klimatyczne są tak zaawansowane, iż stanowią egzystencjalne zagrożenie dla ludzkości. Działania Ostatniego Pokolenia budzą duże emocje. Działacze organizacji blokowali między innymi warszawskie drogi. Nieraz prowadzili także inne kontrowersyjne akcje protestacyjne, które w zamierzeniu mają angażować uwagę polityków, mediów, ale nierzadko są uciążliwe choćby dla kierowców w polskich miastach.