Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał w komunikacie, że Naini „zginął jako męczennik podczas tchórzliwego, zbrodniczego ataku terrorystycznego, przeprowadzonego o świcie przez obóz amerykańsko-syjonistyczny”.
Z kolei Esmaila Ahmadiego związana z irańskim wojskiem agencja Tasnim opisała jako „jednego z najważniejszych filarów organizacji Basidż” – masowej ochotniczej organizacji paramilitarnej.
Czytaj więcej
Izraelczycy „wyeliminowali” najważniejszego polityka w Teheranie, Alego Laridżaniego. Nie oznacza to końca irańskiego reżimu, raczej zapowiada jego...
Ataki na rafinerię w Hajfie
Z kolei izraelski koncern naftowy Bazan poinformował, że wykryto kolejne uszkodzenia po czwartkowym ataku Iranu na rafinerię w Hajfie. Z komunikatu wynika, że większość produkcji nie została wstrzymana, a uszkodzenia mają być naprawione w ciągu kilku dni.
Rafineria w Hajfie jest największym zakładem przetwórstwa ropy w Izraelu. W czwartek w jej pobliżu spadły odłamki po irańskim ataku rakietowym. minister energii Eli Kohen zapewnił, że irański nalot „nie spowodował znacznych strat w infrastrukturze”, a uszkodzenia dotyczą „zewnętrznej infrastruktury, położonej poza terenem samej rafinerii”.
Czytaj więcej
W poniedziałek nad ranem irańskie pociski spadły na Tel Awiw i Hajfę. Izraelski system obrony przeciwrakietowej nie przechwycił wszystkich celów.
Ataki Izraela na Teheran
W piątek, dzień po tym, jak Izrael zobowiązał się do powstrzymania się od dalszych ataków na kluczowe irańskie złoże gazu, izraelskie siły powietrzne dokonały nalotów na Teheran. Z kolei Iran nasilił ataki na instalacje naftowe i gazowe w Zatoce Perskiej.
W samym Izraelu fala ataków zmusiła tysiące ludzi do schronienia się w schronach. Syreny alarmowe zawyły na rozległym obszarze północy, od Hajfy aż po granicę z Libanem.
Z kolei rano w Dubaju doszło do poważnych eksplozji, gdy obrona przeciwlotnicza przechwyciła ataki rakietowe na miasto.
Irańskie ataki odwetowe