Od 1 do 12 stycznia 2026 r. wskaźnik cen konsumpcyjnych w Rosji wzrósł oficjalnie (dane Rosstatu) o 1,26 proc. To blisko tyle, co w całym styczniu ubiegłego roku (1,23 proc.) i trzykrotnie więcej niż w całym listopadzie 2025 r. (0,42 proc.). Był to najwyższy wzrost cen od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, czyli od marca 2022 roku, kiedy inflacja rosła o 1–2 proc. tygodniowo.
Czytaj więcej
Najwięksi producenci alkoholu w Rosji skokowo ponoszą ceny. Wódka podrożeje nawet o 17 proc. To zasługa wojny Putina. Kreml w poszukiwaniu pieniędz...
Podatki rosną w Rosji, Putin każe obniżać inflację
Tym samym roczna inflacja wzrosła z 5,6 proc. do 6,3 proc. „Głównym czynnikiem napędzającym to przyspieszenie był wzrost podatku VAT z 20 proc. do 22 proc. od początku roku, co znalazło odzwierciedlenie przede wszystkim w cenach usług i niektórych produktów nieżywnościowych” – zauważył analityk Freedom Finance, Władimir Czernow, cytowany przez „The Moscow Times”. Analitycy Raiffeisenbanku z kolei wskazali na wzrost opłat za recykling pojazdów, 5-procentowy wzrost akcyzy na benzynę i olej napędowy oraz pierwszą falę indeksacji taryf za media (obecnie średnio 1,7 proc. w skali kraju).
Według Jegora Susina, dyrektora ds. inwestycji w GPB Private Banking, inflacja może osiągnąć 1,7–2 proc. do końca stycznia: byłby to najwyższy miesięczny wzrost cen od marca 2022 r., kiedy to ceny wzrosły o 7,61 proc.
Czytaj więcej
Kreml zaczął wykorzystywać druk pieniędzy przez Bank Rosji do finansowania deficytu budżetowego, który w tym roku wyniesie równowartość około 280 m...
Wzrosty podatków, a co za tym idzie cen, nakręciła wojna Putina i spadające dochody z ropy i gazu – do niedawna głównych źródeł finansowania agresji. Na początku stycznia Putin zażądał spowolnienia inflacji do 4–5 proc., „znacznego zwiększenia” ściągalności podatków oraz przyspieszenia wzrostu gospodarczego, który pod koniec ubiegłego roku spadł niemal do zera.
Ogłoszenie przy kasie sklepu
Rosjanie już jednak coraz mniej wierzą w takie rozkazy wydawane z Kremla. W odczuciu konsumentów inflacja w Rosji jest co najmniej dwa razy wyższa od oficjalnej. Najtrudniej jest na rosyjskiej prowincji, gdzie konkurencja nie istnieje. Tam też pojawiają się oznaki narastającego niezadowolenia społecznego.
Przy kasie w osiedlowym sklepie w Buzułuku, w obwodzie orenburskim na Uralu zawisła kartka formatu A4 z nieostrym zdjęciem Putina z podpisem: „Ceny wzrosły w 2026 roku dzięki temu człowiekowi! Nie obawiajcie się słów, by wyrazić za to swoją wdzięczność!”.
Członkowie organizacji nacjonalistycznej „Społeczność Rosyjska” zażądali usunięcia plakatu, grożąc zarzutami karnymi za „obrazę władz”. W odpowiedzi sprzedawca stwierdził, że „w Rosji istnieje wolność słowa i demokracja” i obiecał przekazać skargę kierownikowi sklepu.
Czytaj więcej
Wojna już nie napędza gospodarki Rosji. Sześć kluczowych koncernów rozpoczęło zwolnienia i cięcia produkcji. To największe koncerny sektora kolejow...
Członkowie organizacji próbowali ustalić, kto dokładnie wywiesił plakat z Putinem, twierdząc, że „to niedopuszczalne”, ale nie udało im się uzyskać tych informacji. Złożyli więc donos do bezpieki, prosząc o wszczęcie śledztwa. Aktywiści zauważyli, że pomimo rozmycia twarzy, Putin jest na kartce „wyraźnie rozpoznawalny”, a wezwanie do podziękowania mu za podwyżkę cen ma na celu „publiczne upokorzenie i znieważenie rządu” oraz „podżeganie do braku szacunku dla instytucji państwowych”.