– Przygotowujemy wszystkie niezbędne pozwy, w tym pozew przeciwko państwu węgierskiemu – zapowiedział Ołeksij Didkowski, wspólnik zarządzający kancelarii prawnej Asters, podczas wtorkowej konferencji prasowej dotyczącej zatrzymania siedmiu współpracowników Oszczadbanku na Węgrzech.

Czytaj więcej

Ukraiński system bankowy radzi sobie zaskakująco dobrze

– Kto zostanie pozwany? Przede wszystkim organy, które przeprowadziły kwestionowane działania. To bardzo szeroki zakres, obejmujący państwo węgierskie – mówił adwokat, cytowany przez agencję Unian.

Węgrzy usunęli sprzęt rejestrujący z ukraińskich pojazdów z gotówką

Didkowski zauważa, że strona węgierska dopuściła się bezprecedensowych działań, do których doszło bez żadnego wyjaśnienia. – Na wszystkie zapytania strony ukraińskiej nie przedstawiono żadnych wyjaśnień ani dokumentów. Pieniądze i złoto nie zostały zwrócone. Bank domaga się ich zwrotu i zażąda odszkodowania za dodatkowe szkody.

Ukraina jest zmuszona do poszukiwania niestandardowych rozwiązań, biorąc pod uwagę specyfikę sprawy. – Sytuacja jest bezprecedensowa – państwo dopuściło się takich działań. Dlatego niektóre rozwiązania (prawne – red.) będą nowatorskie, wręcz przełomowe – będziemy nad nimi pracować po raz pierwszy – dodał Didkowski.

Czytaj więcej

Prezes Citi Ukraine: Banki na Ukrainie działają bez przerwy

Odrębnym problemem jest to, że strona węgierska zwróciła Ukrainie dwa pojazdy do transportu gotówki, ale bez zainstalowanego w nich sprzętu rejestrującego. Sprzęt został z samochodów wycięty wraz z przewodami.

– System ten zapisuje dane na dysku twardym znajdującym się w pojeździe. Ale teraz go już nie ma. Istnieją natomiast systemy śledzenia GPS – dane z nich zostały zachowane – wyjaśnia Giennadij Kuzniecow, członek zespołu ds. transportu gotówki.

Ukraina bez dostaw gotówki po zatrzymaniu konwoju na Węgrzech

Na początku marca (dokładnie 5 marca) węgierscy antyterroryści zatrzymali niedaleko siedziby służb w Budapeszcie przejeżdżający konwój z gotówką i złotem z Oszczadbanku. W dwóch samochodach znajdowało się około 40 mln dolarów i 35 mln euro w gotówce oraz 9 kg sztabek złota.

Władze Węgier początkowo twierdziły, że sprawa dotyczy zarzutów wobec inkasentów. Według brytyjskiego „Guardiana” jednemu z zatrzymanych Węgrzy mieli siłą podać tzw. serum prawdy, znane z czasów KGB. Ostatecznie siedmiu inkasentów zostało zwolnionych, a samochody zwrócone Ukrainie, ale złoto i gotówka nadal pozostają na Węgrzech.

Budapeszt twierdził później, że wielkość przewożonej gotówki była „podejrzanie duża”.

Czytaj więcej

Reformy podatkowe, walka z korupcją i miliardy dolarów. Nowa umowa Ukrainy z MFW

Po tym incydencie import gotówki na Ukrainę ustał. Oszczadbank opracowuje inne, bezpieczne trasy dostaw, omijające Węgry. W czasie rosyjskiej agresji gotówka jest na Ukrainie podstawowym środkiem płatniczym ze względu na częste ataki na infrastrukturę energetyczną, skutkujące przerwami w dostawach prądu, a co za tym idzie – problemami z internetem i bankowością mobilną.

Obecnie Narodowy Bank Ukrainy pokrywa z rezerw popyt na waluty obce.