Hurkacz, 55. rakieta świata mierzył się w I rundzie z wyżej notowanym Belgiem Zizou Bergsem (43 w rankingu ATP). Polak do pokonania rywala potrzebował czterech setów, a pojedynek trwał 3 godziny i 27 minut.
Czytaj więcej
Dwóch godzin potrzebowała Iga Świątek, by wyeliminować w I rundzie Australian Open Chinkę Yue Yuan - 7:6(5), 6:3. W drugiej rundzie zobaczymy też M...
Hubert Hurkacz kontra Zizou Bergs: Dwa pierwsze sety były trudne dla Polaka
Trudne dla Polaka były zwłaszcza pierwsze dwa sety – w pierwszym secie ani Polak, ani Belg nie potrafili doprowadzić do przełamania, w związku z tym o zwycięstwie zdecydował tie-break, w którym górą był Belg, mimo że Hurkacz prowadził już 3-1 i 5-3.
W II rundzie Australian Open rywalem Hurkacza będzie amerykański tenisista Ethan Quinn
Przegrany tie-break wyraźnie wyprowadził Polaka z równowagi. W drugim gemie Belg był bliski przełamania Polaka, ale Hurkacz ostatecznie obronił dwa break pointy. Potem obaj tenisiści znów bezbłędnie wykorzystywali własne podanie, choć w siódmym gemie Hurkacz mógł doprowadzić do przełamania, ale Bergs zdołał odeprzeć atak.
Ostatecznie w drugim secie, tak jak i w pierwszym, nie doszło do żadnego przełamania i dlatego o wygranej znów decydował tie-break. Hurkacz zaczął dobrze, prowadził już 5-2, ale wtedy Bergs podjął walkę. Obronił dwa setbole, ale ostatnie słowo należało jednak do Polaka, który wykorzystał trzecią piłkę setową dzięki dobremu serwisowi.
W czwartym secie rywal Huberta Hurkacza walczył nie tylko z Polakiem, ale też z bólem
Od tego momentu Hurkacz kontrolował spotkanie. W trzecim secie wreszcie zdołał przełamać Belga – doszło do tego w ósmym gemie. Szansy na zwycięstwo z rąk nie wypuścił - i set zakończył się wygraną Polaka 6:3.
W tym momencie Belg poprosił o interwencję medyczną. W czwartym i – jak się okazało – ostatnim secie było widać, że Belg zmaga się z bólem. Prowadząc 2:1 znów poprosił o interwencję medyczną.
Końcówka seta – i meczu – należała już do Polaka. Hurkacz przełamał rywala w siódmym gemie, a potem zrobił to ponownie w dziewiątym, który zdecydował o zwycięstwie w secie (6:3) i w całym meczu.
W II rundzie Australian Open rywalem Hurkacza będzie Ethan Quinn – amerykański tenisista teoretycznie powinien być łatwiejszym rywalem (jest 80 w rankingu ATP).
Jak dotąd największym sukcesem Hurkacza w Australian Open był awans do ćwierćfinału tej imprezy w 2024 roku.