Od trzech dni wisi na Linked In ogłoszenie: nagroda 500 000 euro za znalezienie objętego sankcjami bardzo dużego tankowca Omra, dawniej Vani. Właściciel poszukuje statku, który jest objęty sankcjami i pływa z wyłączonymi nadajnikami umożliwiającymi pozycjonowanie jednostki.
Tankowiec ma 300 tys. ton dwt i ostatni sygnał nadał 17 lutego z kotwicowiska Johor u wybrzeży Malezji. W lutym pływał pod flaga Komorów, a wcześniej Gujany.
Należące do amerykańskiego Departamentu Skarbu Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (Office of Foreign Assets Control OFAC) wpisało statek na listę sankcyjną w lipcu 2025 roku. Statek należy prawdopodobnie do Mohammada Hosseina Shamkhaniego, który także znajduje się na liście sankcyjnej.
W poście podany jest namiar i pojawiły się pod nim dwie odpowiedzi zainteresowanych osób.
Rosyjski handel
Flota cieni składa się z tankowców, używanych głównie przez Rosję, Iran i Wenezuelę do omijania zachodnich sankcji na eksport ropy naftowej, z nieznanym właścicielem i częstymi zmianami banderą.
W początku 2026 roku flota cieni liczy ponad tysiąc jednostek, co stanowi 17-20 proc. globalnej pojemności tankowców. Średni wiek tankowca należącego do floty cieni wynosi 17-20 lat, gdy jednostek uznawanych przez zachód 13-15 lat. Nie mają także ubezpieczenia ochrony i odszkodowania dla armatorów statków.
Lloyds ocenia, że coraz ostrzejsze sankcje doprowadziły do spowolnienia wzrostu floty cieni. UE blokuje dostęp do portów i usług morskich. Nakłada sankcje na konkretne statki: do grudnia 2025 roku UE zakazała obsługi we własnych portach 600 tankowców, a w lutym 2026 roku, w 20 pakiecie dodała jeszcze 43, więc łącznie objęła 640 rosyjskich tankowców zakazem świadczenia ubezpieczeń i usług.
Wielka Brytania ogłosiła 23 lutego nałożyła sankcje na 175 firm w ramach spółki naftowej „2Rivers”, określanej jako jeden z największych operatorów flot cieni na świecie i główny podmiot handlujący rosyjską ropą naftową. Wielka Brytania objęła ograniczeniami kolejne 48 tankowców.
Wenezuelski oraz irański handel
Siły zbrojne USA dokonały 24 lutego abordażu objętego sankcjami tankowca Bertha na Oceanie Indyjskim. Jest to dziesiąty statek przejęty lub zatrzymany w ramach kampanii USA przeciwko flocie cieni transportującej nielegalną wenezuelską ropę naftową – obejmującej obszar od Karaibów po najdalsze zakątki Indo-Pacyfiku.
Czytaj więcej
Przewoźnicy przekonują polityków, że powinni zainwestować unijne pieniądze przede wszystkim w infrastrukturę transportową.
Departament Wojny ogłosił abordaż za pośrednictwem mediów społecznościowych, stwierdzając: „Trzy statki uciekły, a teraz wszystkie trzy zostały przejęte”.
Według zajmującej się wywiadem morskim firmy TankerTrackers, Bertha (IMO: 9292163) była ostatnim tankowcem z ropą naftową z szesnastu statków, które przedarły się przez blokadę Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych 3 stycznia.
Stany Zjednoczone nałożyły na tankowiec sankcje w grudniu 2024 roku za nielegalny transport irańskiej ropy naftowej, który miał miejsce co najmniej od 2022 roku. W momencie nałożenia sankcji, statek był zarządzany i eksploatowany przez chińską firmę Shanghai Legendary Ship Management Company Limited.
Abordaż Berthy nastąpił zaledwie kilka dni po tym, jak siły amerykańskie przechwyciły 15 lutego statek Veronica III na południowym Oceanie Indyjskim, załadowany wenezuelskim olejem opałowym i ropą naftową.
Departament Skarbu zidentyfikował tankowiec jako zarządzany przez Shanghai Future Ship Management Co. Ltd., chińską firmę oskarżoną o wieloletnie ułatwianie nielegalnych wg USA dostaw irańskiej ropy naftowej.
Czytaj więcej
Z roku na rok pogłębia się brak kierowców zawodowych. Utrudnienia w legalizacji pobytu osób spoza UE utrudniają branży transportowej funkcjonowanie.
Pierwszym tankowcem zatrzymanym przez USA na Oceanie Indyjskim (i ósmym podczas obecnej akcji egzekwowania sankcji) była Aquila II, na które abordaż odbył się 9 lutego, po 10 000-milowym pościgu z Karaibów na Ocean Indyjski.
Wcześniejsze przejęcia obejmowały Olinę 9 stycznia, M Sophię i Marinerę 7 stycznia oraz Skippera i Centuries w grudniu. Rosja potępiła te przejęcia jako nielegalne i ostrzegła przed potencjalnymi represjami wobec statków pływających pod banderą USA.