#RZECZoBIZNESIE: Wojtek Jakóbik: Putin ukarze Ukrainę gazem a nie czołgiem

tv.rp.pl

Istotną częścią zysku budżetu ukraińskiego i stabilności finansowej Naftogazu, który i tak jest bardzo zadłużony, są zyski z tranzytu – mówi Wojtek Jakóbik, redaktor naczelny biznesalert.pl, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Gość przyznał, że Naftogaz zwyciężył w kilku kluczowych sprawach z Gazpromem w arbitrażu w Sztokholmie. – Nie wiemy tylko jaką sumę będzie musiał zapłacić Gazprom. Klauzulea „take or pay” ma zostać zniesiona. Być może nie będzie z tytułu jej niewypełniania przez Ukrainę całości należności do zapłacenia. Jest to dobry wynik dla Naftogazu – mówił Jakóbik.

– Jest zniesienie zakazu reeksportu, co oznacza, że Ukraińcy, którzy sprowadzą gaz rosyjski na swoje terytorium, będą mogli zgodnie z prawem handlować nim jako pośrednicy. Daje to duże perspektywy dla rynku gazu – dodał.

Przypomniał, że spór był też o ceny. – Zakończył się ustaleniem, że cena była w kontrakcie niesprawiedliwa i musi być bardziej uzależniona od europejskich poziomów – tłumaczył Jakóbik.

Zaznaczył, że diabeł tkwi w szczegółach. – Szczegółowy wynik ma zostać ogłoszony do końca czerwca. Niekoniecznie to będzie 100 proc. zwycięstwo Naftogazu. Najważniejsze punkty nacisku Gazpromu na ukraińską gospodarkę zostaną usunięte – mówił.

Gość podkreślił, że widać intencje Gazpromu do zmniejszania dostaw gazu przez Ukrainę. – Pytanie, czy zostanie to zminimalizowane do 0. Zarówno Komisja Europejska, jak i Niemcy, które nieoficjalnie popierają Nord Stream 2, mówią o tym, że minimalny poziom tranzytu przez Ukrainę może pozostać. Gazprom proponuje, żeby to był 15 mld m3, czyli jedna dziesiąta tego, co Ukraińcy pompowali z Rosji przez swoje terytorium, co oznacza egzystencjalne zagrożenie. Istotną częścią zysku budżetu ukraińskiego i stabilności finansowej Naftogazu, który i tak jest bardzo zadłużony, są zyski z tranzytu – tłumaczył.

– Nie chodzi tutaj o biznes. Jest to czysta polityka, polegająca na tym, żeby dalej osłabiać Ukrainę, która wybrała, w przekonaniu Rosji, źle i należy ją za to ukarać. Nie można wysłać więcej czołgów, trzeba działać na innych polach i energetyka przychodzi z pomocą Putinowi – dodał.

Polsko-Ukraińskie relacje gazowe

Jakóbik przyznał, że jeśli Naftogaz nie upadnie, to staje się potencjalnie stabilnym partnerem dla Polski. – Mogą za tym iść kolejne formy zaangażowania, których skala zależy od zadania domowego, które Ukraińcy muszą sami wykonać, czyli od reform gazowych – tłumaczył.

– Jeśli dojdzie do transparentnych, pełnych reform sektora gazowego to można mówić o tym żeby Polska i Ukraina połączyły swoją infrastrukturę i razem tworzyły nową jakość dla rynku Europy Środkowo-Wschodniej. Polska będzie miała LNG, gaz z Norwegii, a Ukraina ma największe magazyny w Europie – dodał.

Przyznał, że Polska może rozwinąć swój rynek gazu na tyle, że będzie bardziej konkurencyjny i atrakcyjny dla graczy spoza tego rynku, np. dla Ukraińców. – Przez Polskę gaz może docierać na Ukrainę, która jest najbardziej perspektywicznym kierunkiem ze względu na wielkość gospodarki – ocenił.

– Warunkiem podstawowym jest stabilność na Ukrainie, która zależy nie tylko od tego jak się skończy woja zwana „operacją antyterrorystyczną” w Donbasie, ale także od zadania domowego, które Ukraińcy muszą wykonać – dodał.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Będzie więcej stacji gazu CNG oraz LNG

Duże nadzieje na większą sprzedaż ma zwłaszcza PGNiG. W tym segmencie rozwijać chcą się ...

Gaz-System przeprowadzi aukcje

1 lipca zainteresowane firmy będą mogły zarezerwować przepustowości na gazociągach łączących nasz kraj z ...

Producenci ropy dalej bezradni

Opór Iranu prawdopodobnie zniweczy porozumienie Rosji i części OPEC o zamrożeniu wydobycia. W środę ...

Inwestycje w Iranie blokują sankcje USA

Firmy z Chin, Rosji, Indii i Indonezji mają problemy z dopięciem swoich inwestycji w ...

Jesienią możliwa zmiana prawa dla ekosiłowni

Nowe, małe biogazownie i hydroelektrownie w ramach nowelizacji dostaną taryfy gwarantowane. Podczas obrad Parlamentarnego ...

Ursula, co się Gazpromowi nie kłania

Trzeba było kobiety na czele Unii, by przeciwstawić się Kremlowi. Ursula von der Leyen ...