Naftogaz przegrał w Brukseli

A sign hangs outside the headquarters of NAK Naftogaz Ukrainy in Kiev, Ukraine, on Saturday, March 17, 2012. Ukraine said it wants to postpone $3 billion of bailout repayments to the International Monetary Fund, as Standard & Poor's cut its outlook on the former Soviet State's debt to negative, citing "significant" funding risks. Photographer: Vincent Mundy/Bloomberg

Europejski Sąd odrzucił pozew ukraińskiego Naftogazu przeciwko Komisji Europejskiej. Ukraińcy domagali się zmiany decyzji gwarantującej Gazpromowi dostęp do całego gazociągu Opal – lądowego przedłużenia Nord Stream.

„Decyzją Sądu Ogólnego z 9 marca 2018 r – Naftogaz Ukrainy przeciw Komisji Europejskiej z pozwu o anulowanie decyzji KE z 28 października 2016 r o zmianie warunków uwolnienia gazociągu Opal od zasad dostępu trzecich stron i regulacji taryfowych – pozew zostaje odrzucony jako nie do przyjęcia” – cytuje agencja Nowosti.

I przypomina, że Naftogaz złożył swój pozew przeciwko KE w 2017 r. Ukraińcy argumentowali, że decyzja Komisji o dopuszczeniu Gazpromu do wszystkich mocy przesyłowych Opal, jest  przekroczeniem uprawnień KE w tej kwestii. W 2016 r niemiecki regulator dał Gazpromowi prawo do korzystania z połowy mocy lądowego Opal, co jest zgodne z Trzecim pakietem energetycznym, który stanowi, że gazociągi na terenie Unii muszą być dostępne tzw. trzecim firmom.

Rosjanie wystąpili do KE o zwiększenie dostępu i Komisja takiej zgody udzieliła we wrześniu, a sprawa wyszła na jaw w październiku. Rosjanie mogą do 2033 r wykorzystać jeszcze 40 proc. mocy a więc praktycznie cały gazociąg czyli 36 mld m3 rocznie. Na początku grudnia 2016 r PGNiG przekazał KE swoich 14 zarzutów wobec decyzji o zwiększeniu udziału Rosjan. Skierował też sprawę w trybie pilnym do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu; w połowie grudnia pozew złożył też polski rząd.

Polacy zwracali uwagę, że sytuacja zagraża bezpieczeństwu dostaw gazu do Unii, a szczególnie do regionu Europy Środkowej. Polski argument to także naruszenie przez KE zasady dywersyfikacji dostaw gazu na rynek Wspólnoty oraz solidarności energetycznej.
W końcu grudnia 2016 r sąd czasowo zawiesił wykonanie decyzji KE. W 2017 r polskie pozwy odrzuciły oba sądu – europejski w Luksemburgu i niemiecki. Naftogaz na przegranej straci co najmniej 400 mln dol. z tranzytu gazu, który Gazprom musiałby przesyłać przez Ukrainę mając odgraniczony dostęp do Opal.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

PGNiG i Lotos szukają ropy w Zachodniopomorskiem

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Lotos Petrobaltic rozpoczęły wiercenie otworu poszukiwawczego na koncesji ...

Łotwa liczy na polski prąd

Bez drugiego mostu energetycznego Polska-Litwa, republikom nadbałtyckim trudno będzie uniezależnić się od prądu z ...

Gazprom daje zarobić Europie

Spółka należąca do Gazpromu zainwestowała już 4,5 mld euro w rozbudowę gazociągu północnego. Pieniądze ...

Ropa będzie po 100 dolarów, ale…

Bank of America jako pierwszy prognozuje wzrost ceny czarnego złota do magicznej granicy 100 ...

Katarski gaz nie jest zagrożony?

Konflikt Kataru z Arabią Saudyjską i kilkoma innymi państwami może wywołać wstrząsy na rynkach. ...

Gazoport otrzyma dofinansowanie

Rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu będzie wsparta unijnymi pieniędzmi w maksymalnej wysokości 553 mln ...