Komisja da zgodę na megafuzję

Przejęcie Lotosu przez Orlen uzyskało akceptację Brukseli – podaje agencja Reuters. Stało się to możliwe po przedstawieniu nowych propozycji mających zapobiec monopolizacji rynku.

 

PKN Orlen przedstawił takie warunki zaradcze, które wyszły naprzeciw oczekiwaniom Komisji Europejskiej odnośnie zachowania zasad konkurencji po ewentualnym przejęciu kontroli nad Lotosem – wynika z informacji agencji Reuters. Płocki koncern po akwizycji ma m.in. sprzedać udziały w firmie Lotos – Air BP Polska, których połowa należy obecne do gdańskiego koncernu. Jednocześnie zobowiązał się dostarczać do tego podmiotu paliwo lotnicze. Nowe warunki zaradcze obejmują też inne, dodatkowe ustępstwa w stosunku do pierwotnie przedstawionych. Chodzi zarówno o działania mające zwiększyć konkurencję w obszarze handlu hurtowego i detalicznego paliwami, jak i rynku asfaltów, olejów i smarów.

Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli

Wiosną Komisja Europejska po raz kolejny wydłużyła termin rozpatrzenia wniosku w sprawie przejęcia Lotosu przez Orlen. Tym razem do 22 lipca. Na początku czerwca Daniel Obajtek w wywiadzie dla Parkietu i Rzeczpospolitej przekonywał, że sukcesem, nie jest samo przeprowadzenie transakcji, ale taka jej konstrukcja która umożliwi długoterminowe wzmocnienie pozycji strategicznej i finansowej koncernu. – Aby osiągnąć zamierzone efekty musimy twardo negocjować warunki przejęcia Lotosu, bo ono musi być opłacalne zarówno dla Orlenu, jak i sprzedającego, czyli Skarbu Państwa – mówił Obajtek. Potwierdził wówczas, że żądania KE dotyczą obszarów hurtu, detalu i logistyki paliw oraz innych wytwarzanych przez koncern produktów.

Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen/fotorzepa

Proces przejęcia Lotosu przez Orlen został zainicjowany już w lutym 2018 r., podpisaniem listu intencyjnego ze Skarbem Państwa, który posiada w gdańskiej spółce 53,2 proc. akcji. W lipcu 2019 r. płocka firma złożyła w Komisji Europejskiej formalny wniosek o zgodę na koncentrację. Już wówczas instytucja ta wyraziła liczne obawy. Najważniejsze dotyczyły tego, że transakcja może prowadzić do wyższych cen i mniejszego wyboru na stacjach paliw i na lotniskach. W wyniku fuzji w Polsce powstałby monopol w branży rafineryjnej. Nowy podmiot byłby liderem rynku w zakresie hurtowych dostaw oleju napędowego, benzyn i innych paliw. Stałby się jednym sprzedawcą paliwa lotniczego w Polsce i Estonii oraz liderem w Czechach. Ponadto przejęcie Lotosu doprowadziłoby do usunięcia silnego konkurenta i wzmocnienia pozycji PKN Orlen w zakresie dostaw bitumu w Polsce, Czechach, na Litwie, Słowacji, Łotwie i w Estonii, a także w segmencie smarów nad Wisłą. Kolejne zagrożenia wiążą się ze świadczeniem usług utrzymywania zapasów obowiązkowych.

Bloomberg

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Gaz i ropa nie dały Rosji zarobić

Rosja eksportowała w minionym roku więcej ropy i gazu, ale zarobiła na tym dużo ...

Ukraina zużywa mniej gazu i prądu

Okazało się, że można zużywać mniej i normalnie funkcjonować. Ukraina zmniejszyła popyt na gaz ...

Coraz więcej śmieci nadaje się tylko do spalenia

Polacy produkują coraz więcej śmieci. W 2018 r. było to już 12,5 mln ton ...

Ukraina znów nie przyjmuje ropy z „Przyjaźni”

Ostatnia działająca nitka naftociągu „Przyjaźń” znów nie pracuje. Ukraina wstrzymała odbiór zanieczyszczonej ropy z ...

Możliwe przetasowanie w atomowej spółce

PGE nie pali się do realizacji projektu budowy siłowni jądrowej. Choć debata polityków nad ...

Rośne strajk norweskich nafciarzy

Po tygodniu bezowocnych negocjacji podwoiła się liczba strajkujących nafciarzy w Norwegii. Związki zawodowe branży ...