JSW myśli o emisji akcji, żeby przejąć Prairie Mining

Największy producent węgla koksowego w Unii Europejskiej analizuje różne opcje pozyskania finansowania dla swoich inwestycji. Nie rezygnuje z planów przejęcia australijskiej spółki.

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej analizuje emisję akcji i rozmawiał już na ten temat z Prokuratorią Generalną – ujawnił w Parkiet TV Daniel Ozon, prezes JSW.

– Jeśli mielibyśmy skoncentrować się na budowie nowych kopalń, to musimy sobie zapewnić źródła finansowania zewnętrznego. Myślę, że tu w grę wchodzi kilkaset milionów złotych, między 500 mln a 1 mld zł, które spółka mogłaby pozyskać przy rozwodnieniu kapitału, przy czym Skarb Państwa nie straciłby kontroli nad firmą – powiedział Ozon.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że spółka dotąd nie dostała zgody dla ewentualnej emisji, a w samej Prokuratorii i w resorcie energii pomysł nie wywołał entuzjazmu.

Czytaj także: Węglowy gigant stawia na gaz i panele słoneczne

Duże inwestycje

Węglowa spółka w ubiegłym roku na inwestycje wydała około 1,4 mld zł i chciałaby utrzymać taki poziom nakładów w kolejnych latach. W planach jest m.in. przejęcie kontroli nad australijskim Prairie Mining, który realizuje w Polsce dwa projekty wydobywcze. Zagraniczna spółka weszła właśnie w spór inwestycyjny z polskim rządem. To jednak nie przekreśla szans na akwizycję.

– Możemy wypracować takie rozwiązanie, które spowoduje, że ten arbitraż byłby wygaszony. To jest kwestia kilku miesięcy. Aktywa Prairie są dla nas bardzo interesujące – przekonuje Ozon.

Kolejnym priorytetem na ten rok jest wzrost wydobycia węgla, zwłaszcza koksowego, używanego do produkcji koksu i stali. JSW ma też w planach przejęcie Przedsiębiorstwa Budowy Szybów (PBSz).

– W ubiegłym roku byliśmy świadkami znacznego wzrostu kosztów po stronie energii, materiałów czy usług obcych. PBSz jest dla nas rozwiązaniem, które pozwoli zbuforować wzrost kosztów, i dlatego chcemy mieć to aktywo w grupie – wyjaśnia Ozon.

Rosnące koszty

W JSW dynamicznie rosną też koszty pracownicze. Po tym, gdy sytuacja na rynku węgla poprawiła się, spółka powróciła do wypłaty zawieszonych w czasie kryzysu świadczeń pracowniczych. Teraz rozmawia ze związkami zawodowymi o poziomie płac na 2019 r. Czy w grę wchodzą kolejne podwyżki?

– Ja szedłbym w kierunku ewentualnie jednorazowych wypłat. Ubiegłoroczne podwyżki spowodowały, że te oczekiwania płacowe zostały w pewnym stopniu wyczerpane. Dyskutujemy, ale jestem optymistyczny, że koszty spółki w tym roku będą pod kontrolą – zapewnia prezes JSW.

Przekonuje też, że konflikt między radą nadzorczą a zarządem spółki został już zażegnany.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Energetyka szykuje zielony zwrot

Akcje energetyki schodziły podczas środowej sesji jak świeże bułeczki. Notowania nakręciły pokazane przez sektor ...

Irak nakręcił cenę ropy

Dziś ropa podrożała o blisko 5 proc… Eksperci wiążą to z wyciekiem surowca z ...

Kurtyka: Strategia energetyczna na dekady, a nie na kilka lat

Chcemy rozmawiać o wyborach energetycznych poza rytm 4 lat, jednej kadencji, bo te wybory ...

Tauron chce zaoszczędzić 1,2 mld zł

Katowicki koncern prowadzi zaawansowane prace nad opracowaniem kolejnego planu oszczędnościowego na lata 2016-2018. – ...

Ceny węgla rosną, a kopalnie i tak na minusie

Pomimo dobrej koniunktury na rynku węgla, część polskich zakładów wydobywczych wciąż pogrążona jest w ...

Robotnicy grabią „wenezuelski Orlen”

Tysiące robotników państwowego koncernu paliwowego Wenezueli porzuca swoje miejsca pracy i zabiera co się ...