Norwegia zakaże oleju opałowego

Fotorzepa, Piotr Nowak

Za trzy lata w Norwegii nie można już będzie używać oleju opałowego i nafty do ogrzewania domów. Nordyckie kraj będzie pierwszym na świecie, który wyeliminuje te surowce z energetyki.

Norwegia jest największym poza Rosją producentem ropy naftowej i gazu w Europie. Aby chronić środowisko rząd norweski zdecydował, że kraj zrezygnuje z wykorzystywania oleju opałowego i nafty do celów grzewczych. Norwegia chce też wyeliminować do 2025 roku samochody z napędem spalinowym. W ten sposób Oslo konsekwentnie realizuje politykę ograniczania emisji gazów cieplarnianych.

– Ci, którzy ogrzewają domy paliwami kopalnymi, będą musieli do 2020 roku poszukać innych opcji – powiedział minister klimatu i środowiska Vidar Helgesenlaid cytowany przez portal norwaynews.no.

Rząd radzi obywatelom, by zainteresowali się alternatywnymi rozwiązaniami, takimi jak pompy cieplne, elektrownie wodne czy piece na wióry drzewne. W następnym etapie planuje się wprowadzenie nowych przepisów ograniczających wykorzystanie do ogrzewania budynków gazu ziemnego.

Ministerstwo ds. klimatu i środowiska zapowiada, że zakazy dotyczyć będą nie tylko nowych budynków, lecz także starych, domów prywatnych oraz instytucji publicznych. Rząd planuje zmniejszać emisję gazów cieplarnianych o 340 tysięcy ton rocznie. W 2015 roku wyniosła ona w skali kraju 53,9 milionów ton.

Marius Holm, prezes ZERO, fundacji działającej na rzecz ograniczenia emisji ocenia, że jest to ” niezwykle ważny krok. Zmniejszymy znacząco emisję gazów i wyślemy w świat jasny sygnał, że odchodzimy od paliw kopalnych ku energii odnawialnej”.

Działacze organizacji ekologicznych zauważają, że zakaz wykorzystywania paliw kopalnych w kraju, który połowę przychodów z eksportu czerpie ze sprzedaży ropy naftowej i gazu ziemnego, robi wrażenie osobliwego paradoksu.

Nowe przepisy mogą jednak wytyczyć szlak, którym pójdą również inne kraje. Branża budowlano-mieszkaniowa jest w skali globalnej poważnym źródłem emisji CO2 – w Stanach Zjednoczonych jest to aż 39 procent.

Norwegia jest jednym ze światowych liderów ekologicznego postępu. W zeszłym roku, jako pierwszy kraj na świecie, wprowadziła politykę zerowej deforestacji (wycinki i niszczenia lasów). Norweski parlament zapowiedział, że zarekomenduje przyjęcie takiej polityki zamówień publicznych, która nie będzie się w żadnej mierze przyczyniać do niszczenia lasów deszczowych.

Norwegia finansuje projekty ochrony lasów na całym świecie i wspiera programy pomocy dla społeczności zamieszkujących regiony leśne. Drewno na własne potrzeby importuje, m.in. z Rosji.

Mogą Ci się również spodobać

Gazprom straszy Ukrainę, Ukraina straszy świat

Po uruchomieniu Tureckiego Potoku i Nord Stream-2 tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę zmniejszy się ...

Unijne zobowiązania mocniejsze niż światowe

Ponad cztery miesiące po paryskiej konferencji premier Beata Szydło podpisze w piątek wynegocjowane tam ...

Gazprom ponad prawem. Nie chce płacić Ukrainie

Rosjanie powiadomili Naftogaz, że nie zapłacą kwot zasądzonych w Sztokholmie (2,6 mld dol. netto) ...

MAE: świat coraz bardziej kopci

Emisje spalin ze związkami węgla wzrosły w 2018 r. do rekordowego poziomu, bo popyt ...

Chiny stawiają na atom

Chiny walczą ze zmianami klimatycznymi i stawiają na energię atomową. Władze w Pekinie chcą ...

Sukces na chwiejnych nogach

Jak dodamy wszystkie narodowe obietnice z Paryża, to wychodzi wzrost temperatury nie o 2 ...