Rząd ma zaufanie do prezesa EDF, ale każe mu zrobić porządek

Bloomberg

– Prezes EDF, Jean-Bernard Lévy ma nasze zaufanie i ufamy, że uporządkuje sytuację. Z kolei to, do czego doszło, jest nie do zaakceptowania — powiedział minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire w rozgłośni RTL

Już we wrześniu skrytykował niedopuszczalne poślizgi we francuskiej energetyce jądrowej. Na początku października EDF podwyższyła o 1,5 mld euro koszt budowy elektrowni EPR we Flamanville, która teraz będzie kosztować 12,4 mld. — Nie jestem zadowolony. Te poślizgi są nie do przyjęcia. Powtarzające się trudności nie przynoszą chwały energetyce jądrowej, którą musi ogarnąć się i to szybko — dodał Le Maire cytowany przez Reutera.

Rząd dał EDF miesiąc na wyjaśnienie, jak zamierza rozwiązać braki wykwalifikowanych pracowników i inne problemy, które zdaniem ministrów spowodowały opóźnienia budowy elektrowni i zaszkodziły reputacji kluczowego sektora w kraju. Siłownia Flamanville 3 jest spóźniona o ponad 10 lat, a koszty budowy przekroczyły planowany budżet o wiele miliardów euro. Wpadki przy jej realizacji wskazują na większe problemy całej branży — stwierdzono w raporcie z ostatniego audytu opublikowanym 28 października, w czasie gdy rząd musi zadecydować w najbliższych latach o miksie energetycznym. W raporcie wytknięto niedociągnięcia w planowaniu, brak szefa od realizacji projektu w pierwszych etapach budowy, złą koordynację z dostawcami, stwierdzono, że Francja straciła doświadczenie przemysłowe w tym sektorze

 

Jean-Bernard Lévy, CEO EDF

— Energetyka jądrowa musi stanąć na nogi. To kwestia suwerenności energetycznej — powiedział minister Le Maire na konferencji prasowej przedstawiając raport z audytu. Jego zdaniem, opóźnienia we Flamanville — do 15 lat z uruchomieniem zamiast zakładanych 6 lat i koszt niemal 4-krotnie większy od planowanego — oznaczają „fiasko całego sektora energetyki tradycyjnej i jądrowej we Francji”. Brak fachowców był tak dotkliwy, że większość prac spawalniczych we Flamanville musiała być wykonana przez wynajętych cudzoziemców — dodał.

Prezes Lévy (od 2014 r., wcześniej szef grupy Thales) wyjaśnił na tej samej konferencji, że rząd sprawdzi pod koniec 2020 r. jak EDF wdrożyła plan nowych działań. Przyznał, że francuska energetyka jądrowa przeżywa trudny czas, zapowiedział zdwojenie wysiłków.

Dużą ulgą dla operatora należącego w 84 proc. do państwa jest decyzja z ubiegłego tygodnia Agencji Bezpieczeństwa Jądrowego ASN, że nie będzie musiał wyłączyć 6 reaktorów z powodu źle wykonanych spawań. Agencja uznała, że mogą nadal pracować w obecnym stanie — podał „Le Figaro”.

Na początku września EDF poinformowała, że jej filia Framatome (dawnej Areva NP) nie przestrzegała norm przy spawaniu generatorów pary. To ogromne zbiorniki zamieniające w parę gorącą wodę z chłodzenia reaktorów, a para uruchamia turbiny produkujące elektryczność. EDF nie musi więc natychmiast poprawiać spawań, ale dokonywać w przyszłym roku bardziej starannych kontroli podczas wyłączania reaktorów na załadunek prętów paliwa.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ukraina zasysa zachodni gaz

Import gazu ze Słowacji na Ukrainę zwiększył się o 22 proc.; rosną też dostawy ...

Walka ze smogiem to walka z biedą

Kraków od 12 lat prowadzi nierówną walkę ze smogiem. Dramatyczną sytuację pogarszają okoliczne wsie ...

Gazprom traci zysk i rynki

Pomimo wyższej sprzedaży, zysk gazowego giganta w pierwszym półroczu był niższy o blisko 10 ...

Mniej restrykcji dla wiatraków

Niespełna tydzień mija od wejścia w życie ustawy wiatrakowej, a już mówi się o ...

Rolnicy chcą budować biogazownie

Według szacunków Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego (UPEBI) złożono już około 600–700 wniosków ...

Zielone światło dla małych reaktorów

Powołany przez ministra energii zespół ekspertów zaleca budowę małych reaktorów jądrowych produkujących ciepło dla ...