#RZECZoBIZNESIE: Joanna Maćkowiak-Pandera: Taryfy prądu są reliktem PRLu

tv.rp.pl

Nawet 160 zł rocznie mógłby oszczędzić statystyczny Kowalski, gdyby tylko delikatnie poprawić obecny kształt taryf dla gospodarstw domowych – mówi Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Maćkowiak-Pandera przyznała, że przez lata rynek był zdominowany przez wytwórców. Nawet w prawie energetycznym nie funkcjonowało pojęcie „konsument”, tylko „odbiorca energii”. – Z założenia ten odbiorca nie miał zbyt wiele do powiedzenia – mówiła. – To się teraz będzie zmieniać. Nie tylko ze względu na różne inteligentne technologie opomiarowania, ale też regulacje będą to wspierać i również możliwości alternatywne, wytwarzanie energii na własne potrzeby w urządzeniach prosumenckich – dodała.

Prezes Forum Energii zaznaczyła, że problemem w Polsce jest rosnące zużycie energii elektrycznej latem. – Okazuje się, że kształt taryf, to jak one są zaprojektowane, jeszcze potęguje ten problem. Tzw. taryfa G12 przewiduje, że w godzinach o 13 do 15 gospodarstwa domowe mają tańszą energię, co je motywuje do tego, żeby jeszcze więcej energii wtedy zużywać. To się musi zmienić – tumaczyła.

Według gość docelowym modelem byłyby taryfy dynamiczne.

– Obecne taryfy są jeszcze reliktem PRLu – mówiła. – One nie funkcjonują. One są z inne epoki, a my wchodzimy w epokę transformacji energetycznej i znacznego przyspieszenia jeżeli chodzi o technologie wytwarzania i inteligentnego opomiarowania – wyjaśniła.

– Postulujemy, żeby wprowadzić przynajmniej taryfę zimową i letnią. One powinny być zróżnicowane, żeby odciążały szczytowe zapotrzebowanie. Nawet delikatna zmiana tych taryf mogłaby zapobiec budowie jednej elektrowni. 200 MW moglibyśmy oszczędzić, które w 2015 r. niemal przyczyniło się do całkowitego kryzysu w Polsce – apelowała prezes Forum Energii.

Fotowoltaika

– Elektrownie słoneczne są w stanie bardzo wesprzeć bezpieczeństwo systemu energetycznego. Powoli widać postęp u nas. Na ostatniej aukcji zgłosiło się bardzo dużo podmiotów, które są gotowe, żeby w ciągu 2 lat wybudować farmy fotowoltaiczne. Może to rozwiązać nasze problemy w krótszym czasie – oceniła Maćkowiak-Pandera

Energetyczny internet

Kiedy samochód elektryczny, który będzie się ładował w domu wieczorem, później w czasie szczytu zapotrzebowania na energię, będzie się łączył przez energetyczny internet i sprzedawał nadwyżkę, którą posiada w bateriach do systemu?

– To jest rewolucja, która nadchodzi. Trudno powiedzieć kiedy nastąpi w Polsce. Możemy się spodziewać, że w 10 lat to nadejdzie – oceniła ekspert.

– Elektromobilność rozwija się teraz w krajach, które intensywnie inwestują w energetykę odnawialną. Elektromobilność na dużą skalę może wesprzeć w Polsce bezpieczeństwo systemu energetycznego – dodała.

Mogą Ci się również spodobać

Serinus Energy wznowi wydobycie w Tunezji

Spółka zainicjowała uruchamianie produkcji ropy i gazu na polu Sabria. Do podobnego ruchu szykuje ...

Premierzy Polski i Danii będą wspierać budowę Baltic Pipe

Szefowie rządów podpisali list intencyjny o współpracy przy projekcie gazociągu, który ma umożliwić obu ...

Fotowoltaika rozkwita

Lada chwila moc paneli fotowoltaicznych zainstalowanych na polskich farmach i dachach przebije symboliczną granicę ...

Słona wycena Ostrołęki

Opiewająca na 9,6 mld zł oferta Polimeksu zaskoczyła inwestorów. Na przełomie stycznia i lutego ...

Prezes URE zatwierdził taryfy dystrybucyjne na 2019 r.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę przesyłową i taryfy dystrybucyjne dla pięciu największych dystrybutorów ...

Niemcy też nie chcą ropy z „Przyjaźni”

Niemcy wstrzymali import rosyjskiej ropy z rurociągu „Przyjaźń”. Podobniej jak Polska i Czechy, które ...