Bułgaria wraca do budowy drugiej siłowni atomowej

AdobeStock

Po ponad 5 latach Bułgaria wraca do budowy drugiej elektrowni atomowej. Na początku grudnia siłownię uznano za obiekt o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego. Zapisano to w zaktualizowanym wariancie rządowej strategii bezpieczeństwa narodowego.

Zdaniem ekspertów, zapis ten pokazuje zdecydowanie władz, by powrócić do projektu, z którego zrezygnowały w marcu 2012 r. „Skoro dany obiekt jest priorytetowy w strategii bezpieczeństwa narodowego, oznacza to z całą pewnością, że ma powstać” – stwierdził ekonomista Georgi Wułdżew.

Decyzja rządu były poprzedzona licznymi wizytami minister energetyki Temenużki Petkowej w Moskwie i oświadczenie, że elektrownię należy budować, a także wielokrotnie wyrażone przez stronę rosyjską gotowość uczestniczenia w projekcie.

Kilka miesięcy temu rząd zamówił w Bułgarskiej Akademii Nauk ocenę perspektyw i rentowności inwestycji. Według analizy, której fragmenty udostępniono opinii publicznej w listopadzie, projekt jest perspektywiczny przy zachowaniu następujących warunków: gdyby jego koszt nie przekraczał 10,5 mld euro i gdyby zagwarantowano kredyt w wys. 70 proc. tej kwoty przy odsetkach nie wyższych niż 4,5 proc. rocznie.

Analiza, przy opracowaniu której uwzględniono rozwój sytuacji energetycznej na Bałkanach w następnych 30 latach, nie zostanie opublikowana w całości, gdyż zawiera poufne dane. Opiera się na założeniach, że siłownia wejdzie do eksploatacji w 2029 r. i przez ponad 15 lat będzie działać razem z istniejącą obecnie siłownią w Kozłoduju, której przedłużono termin korzystania z dwóch reaktorów.

Oficjalnie wznowienia projektu nie ogłoszono, a według nieoficjalnych informacji ma to nastąpić w drugiej połowie 2018 r. po zakończeniu bułgarskiej prezydencji UE. Jednocześnie jednak pomysł budowy drugiej elektrowni atomowej jest dość popularny wśród ludności. Badanie instytutu Gallupa z listopada wskazuje na 63-procentowe poparcie dla reanimacji pomysłu przez rząd.

Bułgarzy uważają, że nowa siłownia będzie produkować tak samo tani prąd jak obecna, zbudowana w latach 70. ubiegłego wieku i nie zwracają uwagi na przestrogi licznych ekonomistów i ekspertów, że sposób finansowania nowej będzie zupełnie odmienny, a jej produkcja – droższa.

Według jednego z autorów analizy, prof. Aleksandra Taskowa, przy ocenie perspektywiczności projektu elektrowni Belene brano pod uwagę model finansowania węgierskiej siłowni Paks II, gdzie państwo zapewniło wyłącznie 20 proc., a pozostałe 80 proc. środków pochodzi z kredytu udzielonego przez Rosję. Będzie on spłacany dzięki zyskom ze sprzedaży prądu.

Projekt budowy drugiej elektrowni jądrowej w Bułgarii powstał w latach 80., a w 1990 r. został zamrożony. Reaktywowano go w 2003 r. za rządów ówczesnego premiera i byłego cara Symeona Sakskoburggotskiego. W 2006 r. za rządów lewicy podpisano porozumienie z Atomstrojeksportem o zakupie dwóch reaktorów o łącznej mocy 2 tys. megawatów.

W marcu 2012 r. za rządów obecnego centroprawicowego premiera Bojko Borisowa budowę wstrzymano mimo poczynionych już inwestycji w wys. 1 mld euro. Rząd ocenił, że koszt siłowni i zwłaszcza towarzyszącej jej infrastruktury okaże się zbyt wysoka.

W 2012 r. Rosja zaskarżyła do sądu decyzję parlamentu bułgarskiego o rezygnacji i zażądała półtora miliarda euro odszkodowania za zamówione reaktory. W czerwcu 2016 r. Bułgaria została skazana na grzywnę w wys. 620 mln euro przez Sąd Arbitrażowy Międzynarodowej Izby Handlowej w Paryżu.

W grudniu ubiegłego roku Bułgaria stała się właścicielem dwóch reaktorów jądrowych typu WWER 1000+ o mocy 1000 megawatów każdy. Pierwotnie reaktory były magazynowane u producenta, obecnie według danych resortu energetyki zostały przewiezione do Bułgarii. Próby odsprzedania ich, m.in. Iranowi, nie powiodły się.

Mogą Ci się również spodobać

Ukraina zrywa kontrakt atomowy z Rosją

Rosjanie nie rozbudują Chmielnickiej Elektrowni Jądrowej. Ukraina zerwała kontrakt ze spółką zależną Rosatomu. Wypowiedzenie ...

Nie wiadomo, ile zarobi zarząd Orlenu

Dotychczas resort energii jednolicie ustalał zasady wynagradzania zarządów podległych mu firm. Milczy jednak w ...

PGE wyda 20-30 mln zł na wsparcie start-upów

Rocznym budżetem w granicach 20-30 mln zł będzie dysponował fundusz wspierający rozwój start-upów powołany ...

Ile będzie kosztował katowicki szczyt klimatyczny

Blisko 130 mln zł ma kosztować organizacja przyszłorocznego szczytu klimatycznego w Polsce – wynika ...

Drożejąca ropa i słaby złoty podbijają ceny paliw

Zdaniem ekspertów, do końca roku za litr benzyny i diesla zapłacimy po ok. 20 ...

Wiatr znad morza coraz silniejszy

W 2017 roku podłączono w Europie turbiny o mocy 3,15 tys. MW. To dwa ...