Materiał powstał we współpracy z KGHM Polska Miedź

– W Polsce, jeżeli chodzi o nasze wydobycie, jesteśmy dziś na poziomie 1200 m. A mamy kolejne koncesje, wchodzimy w kolejne obszary. Zatem niezależnie od wdrożonych programów oszczędzania energii jej konsumpcja będzie w KGHM rosła. Chodzi o cały ciąg technologiczny – mówimy o górnictwie, potem o flotacji, hutnictwie. Cały ten proces musi mieć zapewniony stały dostęp energii elektrycznej na odpowiednim poziomie – powiedział Piotr Podgórski, dyrektor naczelny ds. transformacji KGHM Polska Miedź, wyjaśniając decyzję koncernu o włączeniu się w projekt rozwijania technologii małych reaktorów jądrowych (SMR).

Polski gigant podpisał w tej sprawie wspólne zobowiązanie z amerykańskim liderem wśród producentów reaktorów w technologii SMR i PBE Molecule, firmą NuScale Power. Technologia małych reaktorów nuklearnych NuScale pozwala na produkcję czystej, odnawialnej i efektywnej kosztowo energii. Zgodnie z podpisanym zobowiązaniem KGHM Polska Miedź będzie nie tylko odbiorcą gotowego rozwiązania, ale weźmie również udział w rozwoju tej technologii.

– Kamieniem milowym jest dla nas sprawdzenie wraz z polskim regulatorem konstrukcji tej technologii. Polskie prawo pozwala na składanie krok po kroku kolejnych dokumentów, które opracowujemy razem z NuScale. Jesteśmy w dialogu z Departamentem Energii Jądrowej Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz z Państwową Agencją Atomistyki (PAA) i przygotowujemy się do wstępnego raportu bezpieczeństwa i do przekazania go rozdział po rozdziale do PAA – mówił dyrektor naczelny ds. transformacji KGHM Polska Miedź na Forum Wizja Rozwoju w Gdyni podczas panelu poświęconego perspektywom rozwoju energetyki jądrowej w Polsce.

Porozumienie o współpracy KGHM z NuScale przewiduje opracowanie i wybudowanie do końca 2030 r. czterech małych modułowych reaktorów nuklearnych SMR, z opcją aż do 12 (o mocy zainstalowanej ok. 1 gigawata). Piotr Podgórski mówił w Gdyni o przygotowaniu sześciu modułów o mocy 77 megawatów każdy (łącznie 462 megawaty) i o rozpoczęciu produkcji energii w 2029 r.

Ale, jak podkreślił przedstawiciel KGHM, niezależnie od prac nad rozwojem SMR, spółka przygotowuje także alternatywne źródła dostaw energii. – Stąd decyzja KGHM o wyborze partnera, z którym złożyliśmy siedem wniosków o lokalizacje morskich farm wiatrowych w polskiej strefie Bałtyku – powiedział Piotr Podgórski.

Przypomnijmy, że realizowana przez KGHM strategia zakłada, iż do 2030 roku połowę zapotrzebowania na energię spółka pokryje z własnych źródeł, w tym z OZE. Dlatego KGHM prowadzi projekty budowy elektrowni fotowoltaicznych na terenie swoich oddziałów i jest jednym z sygnatariuszy porozumienie na rzecz rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. W te działania wpisują się także prace nad pozyskaniem energii z małych reaktorów nuklearnych.

Materiał powstał we współpracy z KGHM Polska Miedź

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ