Każdy z nas musi wziąć udział w budowie lepszego świata

W Polsce rośnie popularność koncepcji gospodarki współdzielenia. Fot./Shutterstock

Nowe spojrzenie na odpowiedzialność za to, co robię dziś, i wpływ, jaki będzie miał na jutro.

Cztery lata po ogłoszeniu 17 celów zrównoważonego rozwoju wiele wskazuje na to, że tak ujęty plan dla świata stał się obecny w naszym życiu. To już ogromny sukces. Faktyczna zmiana jednak wciąż przed nami. Czego potrzeba, by stała się faktem?

Zmiany modeli biznesowych

Wciąż, jak podaje raport „The Circularity Gap Report”, jedynie 9 proc. światowej gospodarki realizuje założenia modelu zamkniętego (GOZ). Kluczowe są więc zmiany modeli biznesowych. Racjonalne wykorzystanie zasobów i produktów, odchodzenie od jednorazowości na rzecz trwałości, redefiniowania produktów i usług czy wykorzystania odpadów jako surowców wtórnych, zero waste.

To postulaty GOZ, które coraz częściej zmieniają nie tylko procesy technologiczne, ale rozumienie odpowiedzialności biznesu. Ba, na nowo definiują kategorie i oczekiwania konsumentów.

Siłę nowych tendencji pokazują dobrze zmiany następujące np. w sektorze odzieżowym. Branża koncentrująca się od kilkudziesięciu lat na finalnej cenie produktu (powszechna produkcja w Azji) i budowaniu modeli biznesowych w oparciu o stałe podsycanie potrzeb konsumentów (coraz więcej nowych kolekcji) oraz oswajanie z „jednorazowością” zakupów (akceptacja ubrań na jeden sezon czy wręcz do pierwszego prania) zaczyna się zmieniać. Na nowo patrzeć na swoją odpowiedzialność i priorytety. Począwszy od odpowiedzialności za wykorzystywane surowce i etyczne warunki produkcji przez kwestie decyzji zakupowych do sposobu zagospodarowania ubrań, kiedy pierwotni nabywcy już ich nie potrzebują (coraz powszechniejsze zbiórki odzieży, wykorzystywanie starych kolekcji zamiast niszczenia czy innowacyjne ubranka „rosnące” razem z dziećmi firmy Petit Pli, etc).

W tym kontekście swego rodzaju bezprecedensowym wydarzeniem była krytyka Bernarda Arnault, szefa koncernu luksusowych produktów LVMH (m.in.: Fendi, Christian Dior czy Givenchy), pod adresem Grety Thunberg, w dwa dni po jej wystąpieniu na forum ONZ. Nazwanie przesłania aktywistki, która obudziła świat swoimi działaniami na rzecz klimatu, „demoralizującym” dla młodych ludzi, stawia pod znakiem zapytania, jeśli w ogóle nie kwestionuje, prawdziwość deklaracji firmy na rzecz zrównoważonego rozwoju. Nie wystarczy wpisanie celów takiego rozwoju do strategii organizacji. Świat potrzebuje równie mocno wiarygodnych liderów biznesu, traktujących potrzebę zmian równie poważnie jak potrzebę zysków.

Tu także pojawia się kolejny element koniecznego do budowania lepszego świata, którym jest zaangażowanie każdego z nas.

Powszechne zaangażowanie

Ruch, jaki wokół siebie stworzyła Greta Thunberg, daje nadzieję na to, że żyjemy w czasie przełomu. Hasło „Nie damy sobie zabrać przyszłości”, w różnych językach i odmianach, pod którym demonstrowano na całym świecie, wprost odnosi się do zrównoważonego rozwoju (a więc takiego sposobu gospodarowania, w którym aktualnie obwiązujące modele gospodarowania nie przekreślają potrzeb obecnych i przyszłych pokoleń).

Wyniki ostatniego badania ARC Rynek i Opinia, zrealizowanego we współpracy z Forum Odpowiedzialnego Biznesu, poświęconego rozwiązaniom konsumenckim wspierających ochronę środowiska, pokazują rosnącą popularność koncepcji gospodarki współdzielenia w życiu mieszkańców Polski.

Przeciwdziałamy marnotrawstwu, korzystamy z wypożyczalni, oddajemy niepotrzebne przedmioty. Aż 70 proc. respondentów deklaruje, że jeżeli uda się wprowadzić produkty ekologiczne w porównywalnej cenie, to będzie je nabywać: jest to czytelna wskazówka dla biznesu. Równocześnie 70 proc. ankietowanych odpowiedzialność za recykling produktów przypisuje głównie producentom, a tylko co trzeci ma poczucie swojego wpływu na środowisko naturalne wynikającego z decyzji zakupowych; sporo w Polsce musi się jeszcze zmienić.

Jednak warto też zwrócić uwagę na informację rzadko przywoływaną w kontekście tego badania. Odpowiadając na pytanie o priorytety firm w zakresie działań pro środowiskowych, „udział w dyskusjach i pracach różnych grup interesariuszy” za ważne dla polskich przedsiębiorców uznało 5 proc. respondentów, a dla światowych zaledwie 4 proc. Najwięcej odpowiedzi dotyczyło „przechodzenia na odnawialne źródła energii” i „ograniczenia przez firmy emisji gazów cieplarnianych”. Można to interpretować jako wyraz zmęczenia mówieniem i oczekiwanie konkretnych działań. Czy uda się je jednak zrealizować bez dialogu?

Dialog

Rozumienie potrzeby „pilnych działań” i „powszechnego zaangażowania” w zakresie klimatu i zrównoważonego rozwoju staje się przedmiotem już nie tylko gorących debat. Także kwestią, jakkolwiek pompatycznie to brzmi, osobistych wartości. Takich jak np. poszanowanie dla natury, potrzeba czystego powietrza (prawo do zdrowia jako prawo człowieka), ochrony fauny i flory, ale też możliwości decydowania i wyboru, sprawczości, podmiotowości, spójności społecznej.

Zrównoważony rozwój wychodzi z akademickich dyskusji czy sesji dialogowych między biznesem, administracją a organizacjami pozarządowymi, staje się tematem obecnym w naszym życiu. By stał się faktem, konieczna jest umiejętność prowadzenia dialogu na temat wartości. Na dużą skalę. Dla budowania trwałego porozumienia niezbędnego dla skutecznych działań.

– Marzena Strzelczak, dyrektor generalna Forum Odpowiedzialnego Biznesu

Mogą Ci się również spodobać

Nord Stream-2 nie podzieli losu South Stream

Nowe regulacje dyrektywy gazowej wejdą w życie przed ukończeniem dwóch nowych nitek gazociągu na ...

Nord Stream-2: co łaska proszę

Wciąż niejasna forma finansowania projektu i sankcje USA wstrzymują zachodnie firmy przed większym zaangażowaniem. ...

CBA zatrzymało Grzegorza Ś. z branży biopaliw

Prezes spółek działających na rynku biopaliw, wraz z dwoma innymi osobami, oskarżany jest o ...

Mniej dwutlenku węgla i plastiku, więcej innowacji i edukacji

W stronę zerowej emisji netto gazów cieplarnianych. Nestlé, największy na świecie producent żywności i napojów, ...

Wielka przegrana Rosjan w Luksemburgu

Europejski Trybunał Sprawiedliwości odrzucił dziś pozew Rosneft oraz pięciu innych rosyjskich  firm państwowych przeciwko ...

Rosyjskie paliwa na pomoc Grecji

Rosja rozważa pomoc Grecji w formie dostaw paliw. Nie wiadomo, kto by za to ...