Inteligentne miasta z certyfikatem

Lublin jako pierwszy uzyskał certyfikat smart city wydany przez Polski Komitet Normalizacyjny
Lublin jako pierwszy uzyskał certyfikat smart city wydany przez Polski Komitet Normalizacyjny
shutterstock

Smart cities nie powstaną bez norm. To one zawierają wiedzę ekspercką i najlepsze praktyki. Cztery polskie miasta poddały się certyfikacji metod pomiaru wskaźników usług miejskich i jakości życia.

Smart cities opisujemy zwykle pozytywnymi przymiotnikami. Przykładowo eksperci Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju opisują inteligentne miasta, wskazując, że są one:

1) inteligentne,
2) kreatywne i innowacyjne,
3) przyjazne dla mieszkańców,
4) zwarte i zrównoważone.

Jednocześnie podkreślają, że problematyka rozwoju miast jest wieloaspektowa i wielopłaszczyznowa. Obejmuje bowiem zagadnienia społeczne, przyrodnicze, techniczne oraz te związane z zarządzaniem miastem. Nie da się jednak stwierdzić, czy miasto jest inteligentne, bazując wyłącznie na opisywaniu jego pożądanych cech czy nawet cech już mu przynależnych. Trzeba zmierzyć efekty działalności miasta i reagować na jego potrzeby. Potrzebna jest metodologia i sprawdzenie danych źródłowych.

Normy już są

Zadanie wspierania miast w efektywnym zarządzaniu rozwojem ma opublikowana w maju 2014 r. przez Międzynarodową Organizację Normalizacyjną w Genewie tzw. Norma PN-ISO 37120. Zdefiniowano w niej 100 wskaźników określających rożne aspekty funkcjonowania miasta w 17 kategoriach takich jak m.in.: gospodarka, edukacja, środowisko, finanse, zdrowie, bezpieczeństwo, transport, rekreacja czy energetyka.

Zastosowanie w praktyce normy PN-ISO 37120 pozwala m.in. na:

1) efektywne zarządzanie miastem i planowanie zrównoważonego rozwoju;
2) ocenę podmiotów na podstawie jednoznacznych i identycznych kryteriów;
3) porównywanie efektów działalności różnych miast w wybranych obszarach;
4) mierzenie efektów zarządzania usługami miejskimi i jakością życia w określonych okresach.

Polski Komitet Normalizacyjny (PKN) opublikował normę PN-ISO 37120 Zrównoważony rozwój społeczny – Wskaźniki usług miejskich i jakości życia w lutym 2017 r. Jej zastosowanie ma pomagać miastom w kierowaniu i ocenie zarządzania efektami działalności. Może być także przydatna na wszystkich szczeblach administracji państwowej do analiz i porównań stopnia rozwoju i określania potrzeb poszczególnych miast.

Jak podkreślają eksperci komitetu, inteligentne miasto nie powstanie bowiem bez norm, bo to one zawierają wiedzę ekspercką i najlepsze praktyki, które miasta mogą wykorzystywać i dostosowywać do swoich indywidualnych potrzeb. Normy odpowiadają na różnorodne potrzeby, oferując narzędzia i podstawy do kształtowania teraźniejszości miast i uwzględniania ich przyszłości.

Najpierw za granicą

Do tej pory certyfikat otrzymały: Gdynia, Gdańsk, Kielce i Lublin. Przy czym trzy pierwsze miasta mają certyfikaty wydane przez inne niż PKN jednostki certyfikujące. Gdynia i Kielce uzyskały certyfikaty w Kanadzie, wydane przez World Council on City Data. Gdańsk został certyfikowany przez Polski Rejestr Statków. Dopiero Lublin jako pierwszy w Polsce skorzystał z faktu, że Polski Komitet Normalizacyjny opracował „Program certyfikacji metod pomiaru wskaźników usług miejskich i jakości życia na zgodność z Polską Normą”.

Norma ma zastosowanie do każdego samorządu lokalnego (miasta, gminy), który podejmuje się zmierzenia własnych efektów działalności w sposób porównywalny i możliwy do zweryfikowania, niezależnie od wielkości i lokalizacji. Poddanie się przez jednostkę samorządową np. miejską certyfikacji jest dobrowolne. Pozwala na weryfikację metodyki i poprawności obliczenia wskaźników określonych w certyfikacie i weryfikację przyjętych źródeł danych.

Teraz w kraju

Jako pierwszy certyfikat smart city wydany przez Polski Komitet Normalizacyjny uzyskał Lublin. Certyfikat wskazuje, że miasto to spełnia standardy wskazane dla polskich miast na najwyższym poziomie. Zdobyło certyfikat za zgodność metod pomiaru z Polską Normą PN-ISO 37120 dla aż 96 ze 100 wskaźników.

– Od lat wdrażamy działania, aby Lublin stał się miastem inteligentnym, przez to bardziej atrakcyjnym dla inwestorów. Zależy nam także, by był przestrzenią przyjazną i odpowiadającą potrzebom mieszkańców. Przyznany nam certyfikat na zgodność z normą inteligentnych miast zwiększa naszą wiarygodność na rynkach finansowych, jest magnesem dla inwestorów i może mieć znaczenie w staraniach o fundusze europejskie – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Jakie są korzyści z certyfikatu na zgodność z normą inteligentnych miast? Podobnie jak prezydent Lublina eksperci PKN wskazują cztery główne. Po pierwsze, władze miasta dostają narzędzie, które może być punktem wyjścia do rozmów z inwestorami. Po drugie, norma może być magnesem dla dużych inwestorów, zainteresowanych lokowaniem inwestycji w metropoliach świadomych swoich możliwości, planujących rozwój w sposób zharmonizowany. Po trzecie, zwiększa się wiarygodność miasta na rynkach finansowych. I wreszcie po czwarte posiadanie normy będzie miało znaczenie w staraniach o fundusze europejskie.

Sławomir Wilczyński główny specjalista ds. certyfikacji na znak zgodności z polską normą, Polski Komitet Normalizacyjny

Powszechne zastosowanie metodologii obliczania wskaźników usług miejskich i jakości życia podanej w normie PN-ISO 37120 spowoduje, że publikowane przez miasta wskaźniki będą identycznie obliczane i porównywalne. Wskaźniki mogą służyć zarządzającym miastami do definiowania potrzeb i oceny podjętych działań. Dla mieszkańców miast wskaźniki publikowane przez zarządzających mogą stanowić materiał do oceny pracy włodarzy miasta. Inwestorzy poprzez zdefiniowanie istotnych dla ich decyzji parametrów mogą na podstawie wartości znormalizowanych wskaźników podejmować decyzje, a zarządy miast mogą wykorzystać wskaźniki do promocji miasta lub w negocjacjach jako argument „za”. Dobrowolna certyfikacja wskaźników na zgodność z normą PN-ISO 37120 to potwierdzenie przez niezależną stronę trzecią – Polski Komitet Normalizacyjny, że wskaźniki te są obliczone poprawnie, zweryfikowane są źródła danych użytych do ich obliczenia oraz że proces aktualizacji wskaźników jest nadzorowany przez okres ważności certyfikatu, czyli trzy lata.

Frédéric Faroche prezes, dyrektor generalny grupy Veolia w Polsce

Miasto przyszłości to takie miejsce, w którym chce się mieszkać, gdyż łatwo dostać się do pracy, jest dużo zieleni i miejsc do rekreacji, a powietrze jest czyste. Miasto przyszłości powinno być przede wszystkim przyjazne środowisku, zdolne do odnawiania wykorzystywanych zasobów i w jak największym stopniu samowystarczalne. W celu budowy takich miast zmiany powinny wystąpić przede wszystkim w zakresie usług środowiskowych, w tym zarządzania energią, wodą i odpadami. Takie możliwości stwarza gospodarka o obiegu zamkniętym. Jest ona koncepcją zakładającą racjonalne wykorzystywanie zasobów poprzez odzysk surowców z odpadów i ich ponowne wykorzystanie. Dla przykładu, z odpadów rolniczych można uzyskać biogaz, który później zostanie wykorzystany do produkcji energii. Po drugie, w miastach przyszłości dużą rolę będzie odgrywała teleinformatyka. Cyfryzacja będzie prowadziła do dużego uproszczenia i optymalizacji procesów w mieście. Przykładowo zaawansowane technologie cyfrowego pomiaru ruchu będą w stanie, poprzez sterowanie masowo instalowanymi modułami GPS w samochodach, a może nawet już autopilotami, zlikwidować zatory komunikacyjne w mieście. W obszarze działalności Veolii – energia, woda, odpady – takich rozwiązań jest wiele. Miasta będą wykorzystywać coraz więcej wody „alternatywnej”, pochodzącej z niekonwencjonalnych źródeł, takich jak ścieki lub wody z akwenów morskich, zamiast z rzek lub wód podziemnych. Do 2048 r. jedna czwarta ludności świata będzie mieszkać w miastach nadmorskich, więc to z morza trzeba będzie pozyskiwać wodę – wciąż jednak konieczne jest opracowanie efektywnych metod jej odsalania. W obszarze energii, centralne duże źródła ciepła będą tracić na znaczeniu na rzecz kilku czy kilkunastu mniejszych źródeł ciepła, podobna ewolucja następuje w przypadku infrastruktury sieciowej – sieci wysokotemperaturowe będą współpracować z sieciami niskotemperaturowymi. Odzysk energii będzie czymś powszechnym. Prawdopodobnie w miastach zniknie problem smogu. Przyczyni się do tego m.in. bardziej powszechne wykorzystanie odpadów jako paliwa zasilającego elektrociepłownie.

Mogą Ci się również spodobać

Ogrzewanie i chłodzenie z mniejszą emisją

Zużycie ciepła i chłodu to w UE około połowy energii konsumowanej, w 75 proc. ...

Dobre perspektywy przed branżą paliw i gazu

Orlen, Lotos, MOL i Unimot liczą w II półroczu na dalszy wzrost popytu na ...

Litwa chce kupować gaz w Polsce

Gazociąg z Norwegii i terminal LNG w Świnoujściu będą mogły dostarczać gaz także na ...

Czechy zatrzymały rurociąg „Przyjaźń”, Kreml zwołuje pilne spotkanie

Po Polsce, także Czechy wstrzymały import zanieczyszczonej rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń”. Za cztery dni ...

Kamrat w zarządzie Energi

Waldemar Kamrat został oddelegowany do pełnienia funkcji członka zarządu Energi. Zaledwie od czwartku zasiadał ...

#RZECZoBIZNESIE: Wojtek Jakóbik: Putin ukarze Ukrainę gazem a nie czołgiem

Istotną częścią zysku budżetu ukraińskiego i stabilności finansowej Naftogazu, który i tak jest bardzo ...