Wizja energetyki 3D

COP 24. Debata: „Efektywna energia"

Europa odchodzi od dużych wytwórców energii w stronę energetyki rozproszonej i prosumenckiej. 
Czy Polska zostanie w tyle?

Dekarbonizacja, digitalizacja i decentralizacja – w branży energetycznej coraz głośniej mówi się o trendzie 3D, który będzie stanowił o przyszłości tego sektora. Planowany gigantyczny wzrost cen w wyniku m.in. kosztów emisji CO2 ujawnił, jak poważny kryzys przeżywa dziś ta branża.

Zdaniem Grzegorza Należytego, członka zarządu i dyrektora generalnego Power Divisions Siemens, „energetyka, którą znamy, przestanie istnieć”. Już dziś 14 na 20 firm energetycznych w Europie przynosi straty – działały dzięki wsparciu i przyszła pora rozliczeń.

Nadchodzą prosumenci

– Czeka nas rewolucja. Konsument zaczyna być powoli producentem energii, przede wszystkim na swoje potrzeby, można więc śmiało powiedzieć, że energetyka się demokratyzuje, a firmom sektora wyrasta konkurent – mówił Grzegorz Należyty w debacie „Efektywna energia” podczas European Economic Congress Green w Katowicach.

Uczestnicy debaty jednym głosem mówili, że kierunkiem, w którym podąża branża, jest energetyka prosumencka
i gospodarka obiegu zamkniętego (GOZ), które pozwalają na zrównoważony rozwój.

– Jestem promotorem prosumenckiego sposobu życia. Jeśli nie postawimy na ten model, poniesiemy klęskę – podkreślał prof. Jerzy Buzek, były premier i szef PE, dziś poseł do Parlamentu Europejskiego. Jako wzór podał Duńczyków, którzy w 1979 r. zrezygnowali z węgla, uznając go za szkodliwy. A dziś, dzięki energetyce rozproszonej, prosumenckiej i odnawialnym źródłom więcej produkują energii, niż jej zużywają. – Energia musi być wytwarzana jak najbliżej klienta – wskazywał Grzegorz Należyty.

Według Frédérica Faroche’a, prezesa Grupy Veolia w Polsce, która wdraża zasady gospodarki obiegu zamkniętego, na rozwój GOZ pozwala coraz większa świadomość konsumentów. Trend widać także w Polsce.

– Dziś Polska jest na pierwszym miejscu w Europie, jeśli chodzi o korzystanie z centralnego ogrzewania. Niewykorzystanym potencjałem jest kogeneracja – mówił prezes Faroche. Kogeneracja to równoczesne wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej w jednym procesie technologicznym – dzięki niej znacznie zmniejsza się zużycie paliwa.

Veolia, która w Polsce zajmuje się energetyką, wodą i odpadami, korzysta z kogeneracji. Np. w Poznaniu ciepło wydzielane podczas pracy sprężarek w odlewni Volkswagena dzięki Veolii ogrzewa miejskie budynki.

Zdaniem prezesa Faroche’a, wielką przyszłość ma energia (ciepło) z odpadów. – Kraje europejskie idą w tym kierunku. W Polsce można wyprodukować 3–4 mln ton paliwa z odpadów. Opracowujemy nowe projekty i uważamy, że to właśnie ten „surowiec” może być głównym paliwem centralnego ogrzewania – wskazywał prezes Veolii.

Spółka, która do poszanowania środowiska przykłada dużą wagę, sama chce od 2030 r. ograniczyć emisję CO2 o połowę. Potrzeby, zwłaszcza w Polsce, są w tym względzie ogromne: 40 proc. energii przeznacza się bowiem na ogrzewanie – to o połowę więcej niż średnia europejska. Powodem jest nie tylko nieefektywna energetyka, ale także zły stan termoizolacji budynków.

Kierunek: innowacje

Paneliści byli zgodni, że podstawą zmian w energetyce jest innowacyjność.

– USA nad technologią wydobycia gazu z łupków pracowały 20 lat przy ogromnych nakładach. Ale dzięki temu odeszły od węgla, mają tani surowiec. W Polsce od lat mówi się o procesie zgazowania węgla, ale decyzji wciąż brak – podkreślał prof. Jerzy Buzek.

Według Roberta Szczotki, dyrektora sprzedaży i marketingu ABB w Polsce, warto wykorzystać rozwiązania innowacyjne, które już są na rynku. – Bez innowacji biznes, także energetyczny, zniknie z rynku – dodawał. Jak wyliczył, w Niemczech jest już 3 mln prosumentów i kilkaset tysięcy w Wielkiej Brytanii. – Także w Polsce mamy potrzebę zakupu zielonej energii. To oznacza dla firm jedno: przemodelowanie biznesu – mówił Robert Szczotka.

Bernard Respaut, dyrektor European Copper Institute (Europejskiego Instytutu Miedzi), podkreślił, że Europa postawiła nowe wyzwania dla energetyki – aby 32 proc. miksu energetycznego stanowiła energetyka odnawialna. Miedź jako surowic stanowi jej podstawę – jest bowiem wykorzystywana w panelach słonecznych, pompach czy wiatrakach. Co ważne, miedź można przetwarzać w nieskończoność – nie traci ona swoich właściwości. – Dzięki technologiom możemy ograniczyć ilość wydobywanej miedzi – dodał Respaut.

Prezes Veolii przyznał, że świat nie tylko wie, że jest potrzeba, ale też ma technologie i wiedzę, by zmienić energetykę w bardziej ekologiczną i tańszą. W Tarnowskich Górach biogaz z kanalizacji służy do ogrzewania, a z gazu odpadowego z huty cynku w Miasteczku Śląskim produkowane jest ciepło dla mieszkańców. Spółka potrafi 100 proc. popiołu ze spalania węgla przerobić na cement. – Wszystko zależy od tego, ile mamy chęci i czasu – podkreślił Frédéric Faroche.

– European Economic Congress Green to dwudniowy cykl debat towarzyszących szczytowi klimatycznemu, jaki od 2 grudnia odbywa się w Katowicach.

Mogą Ci się również spodobać

W tym roku więcej oszczędzania w Tauronie

Tauron liczy na zmniejszenie kosztów o 432 mln zł w 2017 roku w ramach ...

Gaz z Rosji bardzo drożeje

O ponad 40 dolarów podrożało w pierwszym kwartale błękitne paliwo kupowane w Gazpromie. I ...

Zmiany w zarządzie PERN „Przyjaźń”

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie PERN „Przyjaźń” SA zmieniło w czwartek skład zarządu spółki. Nowym jej ...

Pływająca elektrownia atomowa wyrusza w drogę na Czukotkę

Szykuje się niezwykły konwój wodami Arktyki. Pierwszy na świecie pływający atomowy blok energetyczny jest ...

Estońska ofensywa energetyczna na polskim rynku

Polska spółka zależna estońskiej grupy Eesti Energia zakończyła 2017 rok z ponad 50 nowymi ...

Prąd ze słońca w… Estonii

Taką usługę proponuje koncern Eesti Energia (EE) największy w nadbałtyckich republikach dostawca prądu. Choć ...